reklama

Zakupowe szaleństwo!

roksi, Natalka pięknie pozuje, normalnie modelka ci rośnie; ja nie mam problemu gdzie eleganckie kiecki ubierać ;-):-D
u nas dwie pary butów zimowych i dobrze że obie są, mówicie, ze to już koniec zimy? :confused:
a na wiosne chyba te co blue dała linka kupię bo mi się baardzo spodobywują:-) :tak: i na pewno jeszcze jakieś bardziej kryte, na razie starczają mu na wymiar te co ma z jesieni (kryte całe ze skórki i wygodne)

co do prezentów to my nie kupujemy, na razie moim zdaniem i tak nasze dzieci nie rozumieją o co chodzi z tymi urodzinami, prezentami itp. A poza tym ciągle od nas coś dostaje (to co akurat jest potrzebne):tak: No i robimy imprezkę :-)
A od moich rodziców wiem, że jakąś kolejkę dostanie a od pradziadków mam ubranka kupić ja, takie jak chcemy, od siostry puzzle (też ja wybierałam) a od drugich dziadków jeszcze nie wiem
 
reklama
wlasnie odnosnie urodzinek Roksi czy mozesz mi napisac jaka jest ta "baby born" plywajaca ?:confused:fajna ?,mysle wlasnie o niej na prezent i jakos zdecydowac sie nie moge :rolleyes2:
 
aa i jeszcze jedno pytanko ;-)czy ona plywa normalnie?:rofl2:jakos sobie tego wyobrazic nie moge :rofl2::szok::-D
Sandi moja córa nie chce by lala pływała wyciąga ją z wanny i przytula mam wrażenie że ją ratuje:-D a lalka ma dwa paluszki i jakieś dziurki na placach gdy dostanie się tam woda to zaczyna machać rękami i nogami:tak: pływa kraulem śmiesznie to wygląda:-D
 
madzik, u mnie tablice chce kupic babcia, więc nie bedę jej bronić:no::-D

my kupimy kolejne AUTKA do kolekcji, albo cała ferajnę kubusia puchatka, te w wymiarze 25cm;-),

imprezy nie robimy, tylko tort i może cos z bąbelkami:tak:,

zapowiedziałam rodzince, ze bez duzych prezentów, małe autka, książeczki, puzzle, bo Piotrek i tak się nie bawi:no::crazy:

a my mielismy dwie pary zimówek i cały czas używamy ich na zmianę:tak:,
bo
do południa jedna para i po południu druga, a pierwsza sobie schnie:-D
 
A my kładziemy na kaloryfer butki i wysychają szybciutko. W ogóle super są te Elefanteny, młody nieraz w kałużę w nich wlazł po kostki i nigdy nie przemokły.
 
reklama
nam tez buty nigdy nie przemokły:no::-D(Bartki chyba by nie śmiały za taka cenę:angry:),
ale ja często, gęsto musiałam je czyścić z błota, bo Piotrus niestety grzecznie nie spaceruje za rączkę:no:, jak wasze dzieciaczki:tak:, tylko chodzi własnymi ściezkami:baffled:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry