reklama

Zakupy styczniówek 2009

reklama
no my mamy pianki z cyferlami i to te największe jakie były w sklepie bo nam to służyło właśnie od jakiegoś czasu jako mata do ćwiczeń i sprawdzają się świetnie. teraz już muszę dokupić jeszcze jedne bo już za mało miejsca dla miśka do szaleństwa
 
Ja chciałam kupić te piankowe puzzle ale chyba zdecydowanie lepiej sprawuje sie koc...zresztą w tej chwili nic juz nie ogranicza mojego syna...chciałam kupić kojec ale kiedy na próbe włożyłam go do kojca znajomych dostał szału i na tym skończyła sie nasza przygoda...chyba musze sie wyposażyć w zabezpieczenia szafek i kwiatków...ma ktoś jakieś propozycje...które najlepsze?
 
Ja odwołuje własne słowa co do piłki firmy sassy - była mało interesująca dla Oli - ale od momentu jak nauczyła się pełzac to zabawka ta stała się głownym obiektem pogoni mojej córki - jest fajna bo dziecko moze ja z łatwościa chwycic - dzięki szczelinom - ale Olka raczej twego nie robi tylko macha w nia łapą zeby uciekła jak najdalej i pełza za nią -ew. łapie i specjalnie wypuszcza z rączek i ją goni. Kula wydaje też ciekawy dzwoniący dżwięk. POLECAM :tak:
MAGICZNA KULA DŻWIĘCZKA, Grzechotka, SASSY (709022489) - Aukcje internetowe Allegro
 
Mam pytanie co sądzicie o spacerówkach parasolkach typu maclaren , peg prego itp.. Ja mam obecnie wózek wielofunkcyjny bugaboo jest sam w sobie doś lekki bo z gondolą waży 9 kg , ze spacerówką podobnie , jedyny minus to to że zajmuje troszkę miejsca w samochodzie i podejrzewam że taka parasolka pewno będzie zajmowac troszkę mniej u nas z tym miejscem w aucie to troszkę problem bo jak jedziemy na w-end jest masakra bo psy zajmują bagażnik (kombi) ja z małym z tyłu mąż prowadzi a bagaże i wózek na przednim siedzeniu , jestem ciekawa czy może taka spacerówka rozwiąże problem ??
Tylko czy dziecku w tym jest wygodnie , no i jak te małe kółka się sprawują??
Jak ma ktoś dośwaidczenia z takim wózkiem to proszę o radę:happy:
 
my mamy peg perego pliko swith - Ola ma w nim sporo miejsca, to znaczy na pewno nie czuje się jak serdelka w puszce ;-) wybierając wózek kierowałam się tym, czy swobodnie będzie dziecku w zimie w nim siedzieć, będąc w kombinezonie - sądzę, że bez problemu peg perego to spełnia :tak: kółka się sprawdzają, jedynym minusem jak dla mnie jest to, że dośc opornie się go prowadzi, jadąc po kostce czuję każdą nieówność, po terenie nieasfaltowym jazda też nie za fajna - ale cóż każdy wózek ma plusy i minusy ;-) miejsca nie zajmuje jakoś za specjalnie dużo - można go złożyć bez wypinania siedziska.
 
reklama
Rozglądam się za FOTELIKIEM SAMOCHODOWYM
Mój obecny to masakra, dziecko się nim poci pomimo iż fotelik wyłożony pieluchami tetrowymi a w aucie jest klimatyzacja.
Godzina jazdy w aucie - to mokra głowa i body.

Może macie jakieś doświadzczenie w fotelikach z lepszych materiałów.
Oglądałam coś takiego, gdzie piszą że można wyprać tapicerkę http://bejbi.eu/sklep/foteltwinone918kgpinkflower-p-846.html
, ale tak w sumie to się dokładnie na tym nie znam.

Nie interesuje mnie przedział 9-36 kg, to trochę dużo, (moja kuzynka lat 7 ma 22 kg, więć nie zamierzam wozić Leny w jednym foleu przez 10 lat).
Może macie jakieś propozycje, wolałabym kupic coś naprawdę dobrej jakości.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry