Kluliczek
Babka z laską
A ja nic na siebie nie mogę znaleźć, kawał baby jestem i rozmiary które podają to wszystko zbyt małe dla mnie. Największy widziałam 50 a ja przed ciążą nosiłam 46a już przybyło mi 10kg
Taaa, 46, taki ładny mały rozmiar. Jak ja bym chciała nosi 46 :-(. Ale co tam, radzę sobie. Najwiekszy problem teraz to spodnie. A ciuchy kupuje sobie w ciuchlandzie lub na allegro. Korzystam z tego, ze moge eksponowac duzy brzuch i dzieki temu nawet ciuszki troche za obcisłe sa super. Tylko musze pilnowa zeby zadka sobie nie za duzo oglada w lustrze bo zaraz depresja mnie strzela
. Ale za to jakie ładne rzezczy teraz mam niektóre, szkoda ze po styczniu bedę musiała je odstawi, bo w zanik brzycha nie wierzę
.A co do rozmiaru, to powiem ci cichutko ze oscyluje pomiedzy 50 a 54, w zaleznosci od ciucha.
No i ostatnio kupiłam sobie ptrzesliczną bluzeczkę, strasznie jestem zadowolona :-).
a już przybyło mi 10kg
trza jechać dalej, ale w czwartek jedziemy na to usg to chyba już tam na weekend zostaniemy, to może pochodzę po sklepach :-)


ja już wcześniej wspominałam, że praktycznie dla niemowlaka nic nie muszę kupować, bo podostawałam dużo ubranek - bardzo dużo mam tych bodów właśnie, zastanawiałam się jak się ich używa
czy na nie zakłada się spodenki? śpiochy? a co z tymi kaftanikami? bo jak body mają długi rękaw, to można jeszcze założyć na to kaftanik? czy to już za dużo? zielona w tym jestem 