reklama

Zakupy

reklama
Ja byłam z mężem ostatnio w hurtowni wózków, łóżeczek, i wszystkiego dla dzieci. Ponieważ Julcia to nasze pierwsze dziecko musimy kupić wszystko od łóżeczka po ciuszki , właściciel powiedział, że jak wszystko kupimy u niego to będziemy mieli niezły upust. :-) A ceny ma producenta bo już go sprawdziłam. Także czeka mnie mała zbiórka pieniędzy i WIELKIE ZAKUPY :-D. Już się doczekać nie mogę, tylko będę musiała jakiś większy samochód załatwić b się do naszego nie zmieścimy :)

a czy ten hurtownik sprzedaje przez internet?:confused:
 
No to mój M. jak zwykle odwrotnie - jak wybierałam kolor pościeli i wybrałam niebieską i zieloną - pytam się go która bardziej mu się podoba. Na co mój Miś, że najlepiej to różowa bo pasuje do czerwonych ścian w sypialni :-D i, ze Jaśkowi to i tak wszystko jedno jaki będzie miał kolor pościeli. Czerwonej nigdzie nie znalazłam a w różową synka nie położę :baffled:więc w ramach kompromisu - jest pomarańczowa :-)

ha ha ha to męskie poczucie kolorów mnie rozwala:-D :-D:-D
Mój mąż twierdzi, że słońce zachodzi na seledynowo:happy2:
 
Odnośnie mężczyzn i kolorów: Nie wiecie, że mężczyźni rozróżniają 16 - jak stary Microsoft Excel:-D Ja się już przyzwyczaiłam, że mój szuka "białych spodni" to chodzi mu o jakieś jasne wszystko jedno w jakim kolorze:cool2:

Przyszedł mój laktator - dziwne ale najtaniej wyszło kupić na allegro ale przesyłka szła z Anglii
 
Dorota - mój mąż gubi się już jak ma różowy i fioletowy, a turkusowy to już abstrakcja, poza tym twierdzi, że pnie drzew są czarne... bez komentarza!
:-):-D:-)dobre:-):-D:-)

Ale nakupilyscie ostatnio, sliczne rzeczy, a ja stopuje z zakupami bo moj m leci za tydz do polski i juz czekaja na niego zakupki od babc. Kuzynka i kolezanka tez podrzucily ciuszki po swoich dzieciaczkach, juz nie moge doczekac sie kiedy to wszystko dostane. Zrobilam tez liste do apteki bede uzywac kosmetykow nivea baby. Mam tylko pytanie czy potrzebuje mydelko w mojej ksiazce napisane jest zeby myc dziecko sama woda:confused:
 
reklama
Widzę, że ja chyba jako jedyna przyszła mama rzekomej dziewuszki nie mam nic różowego i nic typowo dziewczęcego jeszcze... I jakoś chyba sie nie przełamię i dopóki nie zobaczę na własne oczy, że to dziewuszka, to ciuszki i reszta będą na razie unisex.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry