reklama

Zakupy

reklama
Ja też mam ten kubeczek 210 ml.U nas kosztował 35 zł. Jeszcze nie wypróbowany przez córę,ale jak ja z niego piłam, to myślę,że zbyt mosno trzeba ciągnąć,żeby cosik wylezciało. Kubek kupił mój mąż i szczerze mówiąc zastanawiam się,czy go młodej zapodać,bo pije już normlanie z kubka ,a ze smoczków nigdy nie umiała pić,więc po co ją cofać?Chociaż dobre jest to,że dziecko może z tym łazić i nie wylewa. Ale mamy też kubek z silikonowym ustnikiem(taki dziubek,jak przy niekapkach) i też z niego nie kapie,a leci łatwiej:tak:
 
Kupujemy Majce taki jeździk pchacz, skoro jeździ ze stołkami po pokoju to może się ucieszy z takiego urodzinowego prezentu.
SKUTER JEŹDZIK CHODZIK PCHACZ PLAYSKOOL - HASBRO (827539224) - Aukcje internetowe Allegro

A może któreś z forumowych dzieciaczków ma już coś podobnego? i jak się sprawuje?
Zanplo Natalka dostała właśnie taki na urodzinki i jako samochodzik bardzo jej sie podoba i wkońcu może sie ścigac z siostrą ale na chodzik to nawet patrzec nie chce tylko krzyczy żeby przestawiac:-D No ale jeszcze kiedyś dorośnie do chodzenia:tak:

Ola fajne te sanki:tak: My niestety musimy kupic takie normalne drewniane bo w takie nie wejdą mi dwie łobuzice naraz
 
mogłoby być ciężko :) no my rozgladaliśmy sie i nagle wpadłam na te,mam nadzieje ze sie sprawdzą i że Reksiu(nasz piesio) pomoże troszkę nam w ciąganiu bo nasza psina to nieywżyta,jak to mlody pies, widzi tylko śnieg to od razu się tarza,kola zatacza i nurkuje w nim :) a jak nie pomoże to przebiore mężowego za renifera :) i będzie Dawid czerwononosy
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry