Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Hej, i jak tam sie skonczyla Wasza historia?Cóż, odpowiem tylko - OBY!
Minęło już sporo lat czy moze Pani powiedzieć na przestrzeni tego czasu co wyszło u dziecka?? Czy te zawieszki zostały?hej!
na początek napiszę, że nie zamierzam Cię straszyć, ale musze napisać, że nie powinnaś zwlekac z wizytą u neurologa dziecięcego. Jeśli jesteś z okolic Opola to mogę jednego genialnego Ci polecić.
Mój synuś miał coś takiego jak opisujesz, ale nie specjalnie mnie to martwiła. Do neurologa trafiłam tylko dlatego, że mały miał drgawki gorączkowe. Nerolog badał go i wypytywał mnie o różne rzeczy, m.in. o to zamyślanie. Powiedziałam, zdumiona, że faktycznie ma takie "odjazdy". My z mężem nawet mówiliśmy wtedy, że "dziecko nam się znowu wyłączyło". Wtedy skierował nas na oddział szpitalny w celu przeprowadzenia dokładnych badań. Okazało się, że podejrzewał u naszego synka padaczkę!!! Powiedział, że u tam małych dzieci w ten właśnie sposób objawia się padaczka, nie drgawkami tylko tak. W czasie tego "zamyślania" następuję jakies mikro wyładowania w mózgu. Oczywiście nie każde zamyślanie się dziecka oznacza stan chorobowy, ale często niestety to jest pierwszy objaw. Na szczęście u nas okazało się, że mały jest zdrowy. Ma takie wyłączania do tej pory, a już skończył 3 lata, ale już mnie to zupęłnie nie martwi. Pewnie ma to po tacie, który też jest takim myślicielem ;-) . Wierzę, że i u Was wszystko ok, ale radzę to sprawdzić, żeby w razie czego zacząć leczenie.
pozdrawiam