reklama

Zaraz osiwieje .

reklama
Kobietki , czy weź tak miałyście bądź macie ?
Po poronieniu i łyżeczkowaniu które miałam 21.12.2022 dostałam okresu 5 dni temu , 1 dzień normalnie skąpy , 3 kolejne dni lało się ze mnie dosłownie lało, zmieniałam podpaski co godzinę i od brzegu do brzegu była zalana . Potem jeden dzień czy dwa wgl i myślałam że już po okresie , a dziś zauważyłam plamę na spodniach , wkładka cała czerwona. Nie boli mnie brzuch ani nic innego.

Plus do tego poczułam na lewej piersi tak pomiędzy pacha a piersią zgrubienie ale to nie jest w kształcie kulki tylko podłożne, troszkę boli , mam nadzieję że to tylko węzły chłonne. Zapisałam się do ginekologa ale dopiero na następny wtorek.
Trochę się obawiam .
 
reklama
Kobietki , czy weź tak miałyście bądź macie ?
Po poronieniu i łyżeczkowaniu które miałam 21.12.2022 dostałam okresu 5 dni temu , 1 dzień normalnie skąpy , 3 kolejne dni lało się ze mnie dosłownie lało, zmieniałam podpaski co godzinę i od brzegu do brzegu była zalana . Potem jeden dzień czy dwa wgl i myślałam że już po okresie , a dziś zauważyłam plamę na spodniach , wkładka cała czerwona. Nie boli mnie brzuch ani nic innego.

Plus do tego poczułam na lewej piersi tak pomiędzy pacha a piersią zgrubienie ale to nie jest w kształcie kulki tylko podłożne, troszkę boli , mam nadzieję że to tylko węzły chłonne. Zapisałam się do ginekologa ale dopiero na następny wtorek.
Trochę się obawiam .



Ja miałam różnie, po jednym łyżeczkowaniu wyszlam ze szpitala i jeden dzień plamienia i już więcej niż az do @. Kolejnym razem tydzień lało się ze mnie. A pierwsze @ miałam o różnym nasileniu.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry