• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Zasypianie maluszka...

moja tez tak spi, nie potrafi na plecach, jak sie kladzie spac to myk na boczek, albo jeden albo drugi:), glowe jak byla mniejsza to do tylu walila teraz czasami tez, ja sie pytalam czy to normalne jak byla polozna u nas i widziala jak ona spi to mowila ze to jeszcze nawyk z brzucha i jak najbardziej moze tak spac...
 
reklama
nasz od pewnego czasu najchetniej by spal w klasycznej pozycji embrionalnej (na boczku ale glowka normalnie, wczesniej tylko na pleckach) ale ta wredna grawitacja przeraca go na plecki :-p Jak jest mocno zaspany to sie godzi z prawami fizyki i spi dalej na pleckach ale jak nie to kulga sie tak zazarcie az sie obudzi i musze od nowa zaczynac cyckowa procedure usypiania :sorry2: Za dnia czasem go podpieram, zeby nie fiknal i spal sobie dalej slodko na boczku :tak: Nas na szkole rodzenia uczyli, ze jesli dziecko spi na boczku to zeby te boczki zmieniac tak na 50:50 zeby glowka miala ladny ksztalt :happy2:
 
Z reguły jest to normalne ,ale jeśli nie występuje w połączeniu z innymi cechami WNM.
spanie na boczku z odwiedzioną głową do tyłu w tym wieku może być też sygnałem ,że coś się dzieje z napięciem mięśniowym.
Dzieci z Wzmożonym Napięciem Mięsniowym właśnie tak zasypiają .
Należy tu również uwzględnić jak dziecko podczas zabawy i przewrotów na boki układa też główkę .
Jeśli ta głowa się zbyt mocno wygina to należy zgłosić się po skierowanie do specjalisty.
Dziecko przy przewrotach powinno główkę prowadzić za rączką razem przekręcając się na bok .
Przy WNM dziecko leży raczej prosto ,a przy przewocie robi mostek odpychając się nogą od podłoża i kieruje głowę do góry.
 
As to mój tak właśnie robi. Ale byliśmy w specjalistycznej poradni jak miał 5 tyg i przebadali go i pediatrzy i fizjoterapeuci, a nawet logopeda i wszystko ok stwierdzili....
 
U nas w grę wchodzą tylko dwie pozycje- albo na plecach, albo na brzuszku, zarówno w łóżeczku jak i w wózku na spacerze. Na boczku ewentualnie przez chwilę ale raczej leżenie niż spanie.
 
Robert spi tylko na plecach, ale by nie bylo zbyt latwo to sobie do tego rzuca biodrami, a jak juz sie przesunie to do bioder i dalszej wedrowki wokol wlasnej osi, dodaje walenie nogami o lozeczko. On jakims cudem spi (jak juz usnie), ale mnie budzi...

Macie moze jakies pomysly na te jego nozki...? Raczki przez blisko 3 miesiace byly zawijane i nie budzily dziecka, a teraz dupcia i nozki poszly w tan i przeszkadzaja i maluszkowi i nam.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry