geperty
Mamy styczniowe 2007 Kasia Mamusia Nikusia
wow, ale mam zaległości
.Aż miło było nadrabiać
.Emilka na wykopkach bombowa, pracowicie zbiera ziemniaczki i taki wielkie wiadro nosi
;-)
, a róże od mężusia śliczne
.No, no, no Martucha ale wysyp zdjęć :-) (w końcu
), super, że Nikuś tak ładnie chodzi
, najfajniejsze na placu zabaw :-).Antoś na balonie i w zoo w siódmym niebie
, tylko dlaczego rodzice są zawsze bardziej zmęczeni niż dzieci
, a z kąpieli jestem polana, debeściak :-).

tylko na nia tak ma i w sumie glownie od niej podlapal bicie, gryzienie i szczypanie ... ehhh brakslow normalnie ... jak jeszcze z gipsem chodzilam z nim na plac to zawsze ona podbiegala i go uderzyla, ugryzla itd.


