reklama

Zdrowie i uroda

reklama
Zapominajko idąc za Twoim przykładem postanowiłam ze nie będe się wazyc do konca tyg.

\wdwddddddddddddxxxxxxxxxxxxxxhngb \ - to od Jasia :-)

Głodu juz nie czuje wogóle. I juz wpadłam w rytm. Wczoraj tylko miałam kryzys bo Jasiek dostal paczkę z pracy od M. i tam jest tyyyyyyyyyyyyyyyle pysznych słodkich rzeczy. Dziś już schowałam i na mnie nie patrzą i mnie nie wołaja.:-D

Ja teraz ważę 60kg. Mam 160cm. Więc to trochi za dużo. I mam zamiar zejść do 50 - jak się da:sorry2:
Ja przed ślubem czyli 5 lat temu ważyłam 48kg.
Przed ciążą juz 58. Czyli "pociążowych" mam 2kg. Ale te 58 to i tak za dużo.
 
Czyli mamy Myszqo w niedzielę ważenie:-D

Ja chcę zjechać do 65, ale marzę o 60. Zobaczymy ile z tego zrealizuję.
Wg testu na francuskiej str. Dukana cel osiągnę w sierpniu :tak:. Jak dla mnie brzmi to optymistycznie:-D, choć czas pokaże na ile.
 
Myszqa, ja mam 60kg/165cm.
Przed ciążą ważyłam ok 58, ale byłam kilka miesięcy w Holandii gdzie dużo przytyłam, bo rok przed ciążą ważyłam 50kg. A jakieś 8 lat temu 45kg.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry