CZESC
jestem nowa.... nie moglam doszukac sie "watku glownego"

wiec stwierdzilam ze przywitam sie tutaj...
pierwsza ciaze spedzilam w duuuuzej ilosci czasu i energii na babyboom, bylam lipcowka 2007 (urodzilam w czerwcu

)... mam cudowna corcie Basie.
siedze na L4, pracuje w aptece - praca stojaco-biegajaco-skaczaca po stolkach i drabinkach i bardzo "pratkujaca" tj zarazki bez przerwy... w 6 tyg ciazy przeszlam OKROPNE przeziebienie... (przeziebieniem bym tego nie nazwala) i od tego czasu powiedzialam dosyc. Tym bardziej ze mam co i z kim robic w domu - nie chodzi mi o meza

ale o mloda, ktora pochlania mi wiecej energii niz pobyt w pracy czy gdziekolwiek indziej... ale jest przy tym taka szczesliwa (i ja tez), ze bardzo sobie to L4 chwale
...jestem z okolic Krakowa...
termin mam na 28 grudnia...
pozdrawiam wszystkie Mamuski i Fasolki!