idzia
mama: X 2000; IV 2006
woloszki na owsiki raczej sie nie leczy zapobiegawczo ... to sa tak ostre eki ze nie warto truc dzicka na zapas czy na wszelki wypadek ... no i wcale nie jest powiedziane ze Max musie sie zarazic - niech tylko myje czesto rzczki i moze nie bedzie problemu ... u przedszkolu do ktorego kiedys chodzil michal tez byla taka akcja ostatnio ... w grupie corki mojej koleznaki i jej mala sie nie zarazila ... wiec masz szanse ze i u was bedzie dobrze i tego sie trzymaj 

Goraczkie zadnej nie ma wiec wkoncu musi wyprobowac swoja hulajnoge, bo od rana na niej jezdzi i w kasku chodzi caly dzien pozniej 