reklama

Zdrowie Naszych Dzieci

reklama
Joaska - a nie odstawiasz smoka?

My tez dlugo nie moglismy a jak wyjechalam na wakacje powiedzialam jej, ze przeciez nie wziela swojego smoka z domu. Jak plakala to mowilam - no to czemu nie pamietalas o smoku? Pomeczylismy sie 2 noce i jest super! Teraz mala nam sie nie budzi, ladnie przesypia noce - naprawde polecam :tak:
 
Priscilla - my juz jakiś czas bez smoka.
Ale jak poszła w poniedziałek po długiej przerwie do żłobka, to ją babki nie potrafiły uspokoić i w końcu wcisnęły jej smoka (czyjegoś). :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
Jagoda oczywiście nie protestowała.
 
priscilla my wymieklismy pierwszej nocy bez smoka ... po wielu probach mala usnela (bez placzu ... ale zajelo to duzo czasu) ... w nocy jak sie obudzila to nawet udalo nam sie ja uspokoic ... za pierwszym razem .. jak sie obudzila ponownie to wpadla w okropna histerie i nie moglam sobie z nia poradzic ... no i oczywiscie wymieklam ... i wiem ze odstawienie smoka to bedzie horror ... wiem ze taraz jest okazja na wyjezdzie do dziadkow ... ale bede sama bez meza ale z dwojka dzieci w jdnym pokoju ... michal sie wiec nie wyspi ... nie wspominajac o dziadku co idzie z samego rana do pracy i o prababci ... raczej sie nie uda ...
za jakis czas beda kolejne proby (ale raczej w domu ) ... a bardzo juz bym chaiala pozbyc sie tego niepotrzebnego lokatora w buzi kamilki ...
 
Priscilla - my juz jakiś czas bez smoka.
Ale jak poszła w poniedziałek po długiej przerwie do żłobka, to ją babki nie potrafiły uspokoić i w końcu wcisnęły jej smoka (czyjegoś). :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
Jagoda oczywiście nie protestowała.
Jak to czyjegos?? Kurde - a jakas higiena?? :no: To ja nawet sama uwazam aby sie sztuccami z Vika przypadkiem nie wymienic, a tu takie akcje w zlobkach :szok:

Idzia, u nas proby wygladaly identycznie. Mielismy ich wiele i kazda z tym samym skutkiem. Jak wyjechalismy nie bylo odwrotu. Mala okazala sie na tyle madra, ze zrozumiala, ze musi sobie poradzic bez smoka po przeciez SAMA go zapomniala zabrac z domu. Nosilismy ja na rekach do uspienia a noce byly bez problemow. W domu oczywiscie wczesniej jak spala bez smoka tez sie ciagle budzila bo o nim sobie przypominala. A tam chyba zrozumiala, ze jak nie ma to nie ma ;-)
 
Priscilla to Ty nie slyszalas o postepowaniu pan w zlobkach? Panie niechca sie przmeczac wiec ida na latwizne :( Joaska ja bym tam narobila rabanu znajac Ciebie pewnie zrobisz. No witam po urlopie :)
 
NO porazka, tydzien chodzili do przedszkola i jutro wizyta u lekarza. Majcik juz pod wieczor miala lekka goraczke :dry::dry: No ale sobie mysle ze na placu zabaw juz mogly cos zlapac bo w piaskownicy tez wiekszosc przeiebiona :dry:
Ja jutro na kurs, a Darek jak cos idzie na chorobowe. Taki dzis byl niecierpliwy wobec dzieciakow ze az sie boje ich zostawiac z tatusiem :sorry2:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry