reklama

Zdrowie Naszych Dzieci

My też wszyscy przeziębieni.
Jagoda została w domu z babcią. Niech się kuruje. Na weekend ma być zdrowa, bo idziemy na ślub.
Ja ledwo mam siły siedzieć, a o zwolnieniu wyjątkowo mogę pomarzyć, bo za tydzień mamy audit. Nawet problem z urlopem na poniedziałek mam :(

A w piątek rano było jeszcze tak dodrze.

Kurczę, kiedy te szczepionki p. grypie wejdą?
 
reklama
U nas niby przeziebienie, okazalo sie ze Maks jest bardziej chory niz Majcik :sorry2:
Darek dostal opieke na nich do juta, ma jutro isc do kontroli a nie dopatrzyl i sie okazalo ze jutro nie ma naszej lekarki :sorry2:On twierdzi ze by ich juz poslal do przedszkola ale ja widze ze maja nochale zapchane mowie przez nos itd.... i neichcialabym zeby znow po 3 dniach sie rozchorowali ale wytlumacz to facetowi ktory ma juz dosc siedzenia z dwojka dzieci. :dry:
 
Faceci są mientcy.
Ja to już czasami mam wrażenie, że jak jej z tym katarem nie przetrzymam w żłobku, to się nigdy nie uodporni :(
U nas Jagoda wraca do żłobka we wtorek.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry