reklama

Zdrowie Naszych Dzieci

reklama
Zdroweczka dla chorowitkow.
Mam nadzieje ,ze Jagodzie sie nie pogorszylo a jest lepiej.
Marta niestety taka polska rzeczywistosc,choc nieraz i tu maja dziwne pomysly....
 
Zdrówka dla chorowitków.
My jak na razie się trzymamy zdrowo.
Od kąd jesteśmy na obczyźnie Dominika tylko raz miała kaszelek.
A tak to chyba od maja mi nie chorowała.
tfu tfuuuu aby nie zapeszyć.
Zobzczymy jak będzie jak Niunia pójdzie do przedszkola.
 
Dołączam się do życzeń zdrowia dla chorowitków.
Ja też stawiam na naturalne metody po pierwsze. Do baniek co prawda Julka nie przekonałam, ale przeziębienia na cytrynie, cebuli soku z malin to podstawa.
 
U nas też głównie cytryna, czosnek i maliny.
No i syrop z cebuli.
A syrop z cebuli to na jaki kaszel?
Pytam, bo zawsze Jagoda ma nijaki, a tym razem wyraźnie mokry, to trochę zgłupiałam z podawaniem.
Na szczęście gorączki juz nie ma.

A do baniek jeszcze nie doszliśmy
 
joaska czyli lepiej ... to dobrze :)
u nas bylo sie bez gorczki ale kaszel meczy mala jesczze troche ...
dzisiaj pewnie wezwe lekarza na kontrole ... bo mala zle sypia w nocy z tego powodu ... jakies gluty jej splywaja i nie potrafi sobie z nimi poradzic ... i przez to placze bo zle sie jej oddycha ... masakra jakas ...
 
Nas chyba tez jakis wirus dopadl :-(
Wczoraj mala miala 39st i zadnych wiecej objawow.
A dzis doszla chrypa i mokry kaszel. Po poludniu idziemy do lekarza.
Najgorsza ta goraczka bo nawet nurofen nie pomaga :dry:
 
Priscilla ja bylam w sobote u lekarza do kontroli z Majcikiem. No i nasza pani doktor powiedziala ze nie pamietam jeszcze takiego okresu chorobsk jak teraz jest. CO chwila jakis nowy wirus jest. A ten z goraczka to u nas ponad polowe przedszkola dopadl.
Wiec zdrowka zycze :sorry2:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry