Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
woloszki super ze wszystko ok moj michal tez ma wezly bardzo czule i wyskakuja mu przy najmniejszym przeziebieniu ... taka ich uroda ... czasami wyglada jakby mial swinke ...
Woloszki a to takie istotne, żeby to było pudełko? Może z woreczkiem byloby łatwiej? Przecież i to i to sterylne? No a przelanie nie wchodziłoby w grę?
Ja tez myslalm ze w woreczek nam karze ale powiedziala zeby z kubeczka.
Mamy czas do piatku bo w sobote wizyta i jakbeda wyniki moczu i usg to zobaczymy co nam powiedza
ja kiedys michalowi lapalam mocz do woreczka - nie bylo go za duzo ale badanie jakos wyszlo; a jezeli mocz ma byc na posiew to nie powinno sie go przelewac ...
Wydaje mi się, że to nie ma znaczenia, czy woreczek, czy kubeczek. Zastanawiałam się jeszcze nad nocnikiem, ale to chyba nie w przypadku Majeczki, no i trzeba by przelewać.
Nie znacie japońskiego potwora "si-ku"??
Niektórzy mówią o pradawnej japońskiej sztuce oczyszczania organizmu "si-ku".
Niektórzy chodzą na "sikundę" a inni na "kupę minut"
No i jeszcze jak w pielusi mamy potwora to jest to "light" a jak kupę minut to mówimy o "strongu"