Dostalysmy Pulmicort na to zapalenie dolnych drog oddechowych. Nie wiem co tam dokladnie bylo, ale malej strasznie charczalo w piersiach. Balam sie, ze to zapalenie oskrzeli albo gorzej, ale lekarz potwierdzal, ze nie ma zmian w oskrzelach.
Potem bylo juz kilka dni spokoju, odstawilysmy leki i mala zaczela kaszlec, wiec znowu mialysmy do tego wrocic. Naprawde podziwiam mojego maluszka, ktory znosi te wstretne inhalacje. Mnie od razu od tego dusi ;-)