reklama

Zdrowie Naszych Dzieci

reklama
Szczerze Wam powiem, że uważam, że lekarze stanowczo na wyrost przepisują te sterydy. Ale to moje prywatne zdanie . Priscilla, co do nebulizatorów to mogę trochę popytać w hurtowniach jakie sa i które nadają się dla dzieci, oczywiście uwzględniając fakt, że dziecko rośnie. A co do otwartej buzi to u laryngologa byłaś? Może to tylko trochę bardziej skrzywiona przegroda nosowa? Albo trzeci migdał powiększony jak pisze BUBA.
 
Bylam u laryngologa-wszystko ok. U foniatry tez ok. Ale zradkot eraz ma otwarta buzie.

Nebulizator juz kupilam. Nie bylam pewna jaka wydajnosc wybrac, ale w razie czego wzielam jedna z najmniejszych.
 
A u nas tez bylo nieciekawie ale juz wszystko dobrze ufffff
Przyjechalismy do rodzicow w piatek tyd temu. Maks w srode przed wyjazdem dostal goraczki i okazalo sie ze ma zapalenie gardla :zawstydzona/y: Po dwoch dniach wszystko bylo dobrze Maks odzyskal apetyt i checi do zabawy :-D Przyszla niedziela Maja nagle dostala kataru az jej oczami ropa szla i goraczke 39 pojechalismy na pogotowie bylismy 50 dzieciaczkiem przyjetym na dyzurze :szok: okazalo sie ze Maja zdrowa, ma tylko katar bakteryjny i sie skonczylo antybiotykiem naszczescie po dwoch dniach po goraczce ani sladu nie bylo i katarek zmienial sie w wodnisty.
Ale nagle Maks w piatym dniu brania antybotyku znow dostal goraczki :baffled:
W poniedzialek do lekarza i osluchowo czysto tylko dalej gardlo czerwone. Okazalo sie ze antybiotyk byl za slaby i mial dostac zaszczyki ale obiecal pani ze bedzie pil syropek ktory mial byc bardzo niedobry. No i rzeczywiscie byl bleleee:baffled: :baffled: :baffled: :baffled: napoczatku byl koszmar z jedzeniem go prawie wymioty placz itd.... ale strach przed zaszczykami go zmotywowal i po 2 dniach poprawa byla. :happy:
Dzis bylismy u kontroli i dzieciaki zdrowe :-) :-) :-) nareszcie, ale nie wiem co sie dzieje co to za wirusiska lataja w powietrzu bo w przechodniach przepelnienia, starch siedziec w poczekalni zeby dziecko nie zlapalo czegos gorszego od innego dzieciaczka.:szok: :szok:
Jak wrocimy do domku to smigam ich szczepic poki zdrowe moze skoncza sie te infekcje. Lekarka tez mi powiedziala ze te czeste infekcje Mai moga tez byc objawem alergii :no:
Dzieciaki wyzdrowialy ale tatus na antybiotykach bo go zarazily, dziadek lezy po kuracji polopiryna, ja zakatarzona i jedynie babcia nie zniszczalna zostala :-D :-D :-D
 
Woloszki, duzo zdrowka dla maluszkow!!

Dziewczynki, mam do Was pytanko - zauwazylam, ze Viki skreca jedna stope do srodka jak chodzi. Z kim to sie konsultuje? Z ortopeda? Znacie jakiegos dobrego w Wawie? A moze sa na to jakies cwiczenia?
 
Priscilla Victor tak miał i miałam masować od zewnątrz i pomogło i jest już ok.Po prostu jeździłam palcem po zewnętrznej stronie stopy ale i tak polecam wizytę u lekarza.
 
Witajcie, poszłam z Borysem do drugiego pulmunologa (prywatnie), kobieta powiedziała, że ten ciężki oddech Borysa to prawdopodobnie w wyniku alergi, ale może być też infekcja w oskrzelach, która daje takie same objawy jak przy astmie oskrzelowej. POwiedziała, że takiej maludzie nie robi się testów skórnych(słyszałam różne opinie), zapisała leki podobne do tych co poprzednia p. doktor:budesonid mite (wziewnie-2 razy dziennie)+zyrtek (10kropli dziennie) i po miesiącu do kontroli. Szczerze Wam powiem, że dalej nie czuję się pewnie z tym co mi powiedziała. Podawanie Borysowi tego lekarstwa za pomocą tuby jest koszmarem (młody będzie miał uraz do masek do końca życia), nie wiem jak sobie z tym radzić, Borys się wierzga, boi się tej maski, mimo że robimy ciekawe podchody; bawimy się z nim w nakładanie maski i robimy z tuby trąbkę...............chyba spróbuję na śpiącego. Po tygodniu prób nie wiem czy Borys coś tam wciągnął. Chcę iśc teraz do alergologa, może uda się znaleźć to co go uczula. Ręce opadają.
 
reklama
A my dziś byłyśmy u lekarza bo,Dominika zaczeła kaszleć.
Na szczęście nic poważnego.
Zapisane mamy Eurespal Clemastinum wit.C calcium
I za tydzień do kontroli.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry