reklama

Zdrowie naszych dzieciaczków

Anulek wcześniaki są pod opieką specjalistycznej poradni okulistycznej dla wcześniaków, wizyty średnio co 4-5 tygodni, chodzi głównie o wykrycie ewentualnej retinopatii.

Lemoniada
norma hemoglobiny dla takich maluszków zaczyna się od progu 10,5 więc troszkę Wam brakuje. Kurczak ma 9 ale bronimy się rękami i nogami przed kolejną transfuzją. Pamiętaj jednak, że sporo dzieci ma w 2-3 miesiącu zbyt niski poziom hemoglobiny więc ja bym nie panikowała, powinnaś jednak wg mnie skonsultować to z lekarzem.
 
Ostatnia edycja:
reklama
oj anulek tylko przygotuj się psychicznie na to badanie dna oka bo jest koszmarne my mieliśmy ze względu na inkubator i antybiotykoterapię. no ale tak jak mówisz strach jest że coś się przeoczy...
devi- a może spróbuj na jakichś pzredmieściach Wrocławia? to są często "sypialnie" dużych miast gdzie wyniosło się naprawdę dużo mieszczuchów i opieka lekarska często na takim samym poziomie a terminy bliższe. a jednak obniżone? u mojej siostry WNM przy podobnych obajwach jak ty opisywałaś:baffled: U niej kazali się wstrzymać ze szczepieniami i prawdopodobnie będzie miał mały indywidualny tryb szczepień w punkcie konsultacyjnym - zorientuj się bo tam są "lepsze" szczepionki te aceluralne jakie są w skojarzonych tylko że bezpłatnie.
My właśnie dzisiaj byłyśmy na pierwszym szczepieniu w takim punkcie i malutka dzisiaj albo śpi albo marudzi bardzo bidulka.
dominic- szczepiłaś na pneumo? mi pani dr dzisiaj powiedziała że w październiku ma wejść nowe zalezenie programu szczepień które rozszerza tą grupę ryzyka gdzie pneumo są refundowane i jeżeli to przejdzie w takiej formie jak planowali to Karolcia załapie się na bezpłatne szczepienie - zawsze to 900 w kieszeni!
Na rota szczepiliście Rotarixem czy RotaTeqiem? Muszę podjąć decyzję do 28 października...
 
Karozlinkaz, czy pamietasz może przy jakiej wartości hemoglobiny stwierdzono anemię? Mój ma 10,2 i nie wiem czy się tym martwić. To jest trochę poniżej normy i jeden lekarz kazał dawać leki a drugi powiedział że to fizjologiczne...


Mój się opalał i nie mam zalecenia konsultacji okulistycznej...
Nie wiem czy się na nią pchać bo pilnowaliśmy go z mężem na zmianę non stop całe 4 doby żeby sobie nie zdjął tych okularów, przez co sami o mało wzroku nie straciliśmy...
Na wypisie mam, że miała 12 hemoglobiny a norma tam jest wpisana 13,4, dzisiaj byłam robić badania i mała ma 12 a norma od 9,5... więc każdy szpital ma swoje normy chyba- tak też gdzieś czytałam i tak widzę jest.

Jagodzie też nie spadły okularki ale powiedzieli mi, że okulista dla własnej kontroli czy wszystko jest ok.
 
dolaczamy do Obnizonego Napiecia Miesniowego :/ taka diagnoza po dzisiejszej wizycie u neurologa:( Tez przed nami rehabilitacja tylko we wro jest z tym straszny problem... na NFz nie ma szans a ja nie wiem jak teraz pomoc Mikolajowi. I wcale glowki ladnie nie podnosi bo jest ona wygieta zbyt do tylu i maluchy prawidlowo podnoszac glowke powinny zaczynac od lezenia na brzuszku z rekami wzdloz ciala i same powinny te raczki wyciagnac przed siebie i sie uniesc. Lipa:(

Cóż mogę napisać ...witaj w klubie :-(:-(:-(:-(:-( U nas też z rehabilitacją ciężko, jak poszłam do szpitala zapisać Maksa to baba mi powiedziała że w lutym:baffled: najwcześniej, a ja to ze łzami w oczach że co ja teraz mam robić :confused: to tylko potrafiła wzruszyć ramionami. W efekcie tego będziemy chodzić 2 razy w tygodniu prywatnie - 130 zł nie nasze.
A powiedział Ci neurolog co jest tego przyczyną ? Bo Maks przeszedł szereg badań które są ok i nadal nie wiem skąd się to do nas przyplątało :(
 
Lekarz powiedzial zeby sie tym nie przjomawc bo czasmi tak dzieci maja:/ mamy jeszcze zrobic usg główki ale z tym wg. niego sie nie spieszy byleby zdarzyc przed zrosnieciem ciemiaczka :/

P. udało sie dodzownic do jednej przychdni gdzie w przyszly piatek umowili nas na wizyte juz do poradni rehabilitacyjnej. Tam juz sami rehabilitanci zobacza czy jest faktycznie potrzeba wspolpracy i jak cos to powiedzili nam ze w ciagu miesca powinno sie udac z zajeciami na NFZ a tak 1h/60zł wiec moze nie bedzie tak zle :) Jestem dobrej mysli

inna sprawa ze podczas badania M. sie rozplakal to i bardziej spiety był...w domu ciałko zupelni inaczej sie zachowywało gdy jest rozluzniony....choc tak czy sik glówki nie ciagnie jak sie go podciaga z raczki

neilaa- a jak ametoda bedziecie miec rehabiltacje?? kiedy zaczynacie??
 
Ostatnia edycja:
Flower szczepienie mamy w piątek, to obowiązkowe i wtedy chciałam szczepić pneumo i rota ale w piątek mam też kontrolę w poradni patologii więc porozmawiam z mądrym facetem o tych szczepionkach i może być tak, że z rota zrezygnujemy a pneumo zaczniemy dopiero po 6 miesiąc u. To jednak wcześniak i może inaczej reagować. Mi też pediatra coś wspominał o refundacji ale podobno dla wcześniaków urodzonych po 1 października. Zobaczymy. Poczytaj:
http://www.szymonekidawidek.pl/o-nas
 
Ostatnia edycja:
devi będzie dobrze....Mikołaj szybko usprawni mięśnie dzięki rehabilitacji :tak: Dla pocieszenia powiem Ci, ze ja przy F. też się załamywałam, że nie będzie siedział a po miesiącu nauczył się prawidłowo siadać, raczkować i stawać...
A te ręce w z dłuż tułowia to jak mają być? Bo mnie zaintrygowałaś tym - bo jak kładę Radka na brzuch to on od razu układa rączki takie zgięte w łakociach na boki....???
 
JJ-dzięki :) Wiem, że bedzie dorze choc wizyta jestem troche wkurzona bo babka od razu mogla zasugerowac co JUZ mozemy robic w drobnych codzinnych czynnosciach. Ponoc proble jest u niego ze słabymimiesniami brzuszka wiec jak je mozemy wzmocnic??
A z raczkami no coz-my tez od razu je ukladalismy i nawet wrzucalam zdjecie jak M. ladnie sie trzyma a ona powiedziała ze oki moze i sie podnosi ale zeby sprawdzic czy dziecko faktycznie potrafi sie podniesc na brzuszku trzeba je ułożyć na brzuchu z rekami wzdluz tułoia i maluch sam musi powalczyc zeby je przelozyc na przod i jeszcze sie uniesc.
Tak czy siak M. w domu na spokojnie orbi to bez problemu i uniesiona główka wcale mu sie chwieje i sie przwraca :/ Szkoda ze babka tez nie zrobila z nami szczegolowego wywidu bo jednak nasza codzinne obserwacja to pewnie duzo wiecej niz 5 minutowe badanie i wieszanie dziecka do gory nogami.
 
reklama
devi my na razie byliśmy raz na rehabilitacji i facet był z NDT bobath ale za dużo z Maksem nie zrobił z racji że był bardzo marudny bo było już późno. W przyszłym tygodniu idziemy do innego rehabilitanta i będzie miał mieszankę Vojty i NDT - trochę się tego boję ale mam nadzieje, że nie będzie bardzo źle.
Z tymi rączkami tez trochę się zdziwiłam bo jak byłam w szpitalu na badaniach, rehabilitantka pokazała mi jak pomagać w układaniu raczek maluszkowi żeby się na nich dźwigał i nie wydaje mi się żeby 2 miesięczne dziecko potrafiło już tak sprawnie operować rączkami żeby przenieść je samodzielnie z takiej pozycji jak piszesz przed siebie.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry