flower188
Fanka BB :)
Lemoniada dzięki wielkie za artykuł!
asiacur - to zazdroszczę że Polcia tak dobrze to zniosła. u nas była grupa 4 dzieciaczków i każde darło się jak opętane. moja szalała już przy zakraplaniu oczek a jak doszło do tej metalowej klamry i dłuta to była masakra..
dominic - straszna historia ta z linka
mi też Pani dr odradziła szczepienie na rota wczoraj że za duża dawka na 1 raz więc mieliśmy tylko te podstawowe. Zaleciła żeby był odstęp min 2-3 tygodnie dlatego idziemy 28. Co do pneumokoków to ja myślałam żeby zrobić je po ukończeniu przez małą roczku żeby nie obciążać jej organizmu dodatkowo ale Pani dr powiedziała że to jest błędne myślenie bo to właśnie do roku zachorowanie jest najgroźniejsze i najczęstsze i ważne żeby jak najszybciej zyskać odporność na to. Poszperałam w necie wczoraj i też takie opinie znalazłam no ale wiadomo że to też zależy od stanu zdrowia maluszka i jego układu odpornościowego bo czasem może sobie nie poradzić z taką ilością wirusów. Ważne że masz dobrego lekarza to doradzi co najlepsze dla kurczaczka. nasza pani dr jest bardzo konkretna i fajna.
myszka - powinien! ale oczywoiście wszytsko zależy od pediatry. ja z racji że siostry maluszek ma problem z napięciem mięśniowym jestem troszkę pzreczulona i dopytałam na wizycie pediatry czy z napięciem wszystko ok.
devi - moja mała też wcale nie garnie się do siadania i ciągnięcia główki. jak tzrymam ją do odbicia to główką tak sobie często "macha" zupełnie jak takie maskotki co są w samochodach (takie pieski co trzesą główkami) ale czasem tzryma ładnie sztywno. jak leży na brzuszku to potrafi sobie pzrełożyć rączki i się na nich unieść ale też nie zawsze. wczoraj na przedszczepiennej wizycie inna pani dr też ja badała i stwierdziła ze w porządku wszytsko wiec moze to takie dmuchanie na zimne u MIkiego i w niewielkim stopniu jest?
asiacur - to zazdroszczę że Polcia tak dobrze to zniosła. u nas była grupa 4 dzieciaczków i każde darło się jak opętane. moja szalała już przy zakraplaniu oczek a jak doszło do tej metalowej klamry i dłuta to była masakra..
dominic - straszna historia ta z linka
myszka - powinien! ale oczywoiście wszytsko zależy od pediatry. ja z racji że siostry maluszek ma problem z napięciem mięśniowym jestem troszkę pzreczulona i dopytałam na wizycie pediatry czy z napięciem wszystko ok.
devi - moja mała też wcale nie garnie się do siadania i ciągnięcia główki. jak tzrymam ją do odbicia to główką tak sobie często "macha" zupełnie jak takie maskotki co są w samochodach (takie pieski co trzesą główkami) ale czasem tzryma ładnie sztywno. jak leży na brzuszku to potrafi sobie pzrełożyć rączki i się na nich unieść ale też nie zawsze. wczoraj na przedszczepiennej wizycie inna pani dr też ja badała i stwierdziła ze w porządku wszytsko wiec moze to takie dmuchanie na zimne u MIkiego i w niewielkim stopniu jest?

i prawie wszystko już nam wszczepili. Na szczęście nie kojarzę aby były one jakieś ciężkie dla F.