reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Jest taka sprawa. Trudna. Jedna z naszych babyboomowych moderatorek dowiedziała się, że ma nowotwór. Stało się to kompletnie nieoczekiwanie, a szok spotęgowała informacja, że nowotwór jest złośliwy i niestety są przerzuty. Rozpoczęła się walka. Jeśli możesz wesprzeć Iwonę, bo wiesz jak ważne, żeby maluszki miały mamę - nie czekaj. Jeśli masz do niej pytania, wiesz, gdzie jej szukać. Przeczytaj i zadziałaj

reklama

Zestaw pytań przydatnych

Ja lubiłam przy ok. 21 stopniach ubierać noworodka w pajaca, przez pierwsze 2 tygodnie chyba wkładałam mu jeszcze pod to body na krótki rękaw. Ale jeśli ma ciepły kark, to jest ok. Czasem lepiej lżej ubrać ale okryć dodatkowo kocykiem, wtedy łatwiej wyregulujesz temperaturę.
Dziecko na pewno da znać gdy mu będzie chłodno, tak mówiła położna - że dużo później da znać, że jest mu zbyt ciepło, niż że marznie. Chłodne rączki i stopy to niezbyt przyjemna dla rodziców norma, fizjologia tak jak @ancalime9 napisała.

Paracetamol podawałam w kropelkach, taki jak reklamują w tv.

Przy ulaniu takim, że mleczko poszło nosem niczego nie odciągałam, pediatra kazał wtedy zakroplić soli fizjologicznej. Katarku używałam przy katarze tylko jak dziecko było chore, u nas były gęste babole więc najpierw też zakraplałam solą.

I najważniejsze - NIE STRESUJ SIĘ. Zaufaj swojej intuicji. Dziecko czuje twoje nerwy. Wszystko zrobisz dobrze, a nawet jeśli nie to pamiętaj, że każda matka popełnia błędy, a mimo to dzieci przeżywają 😉 natura dobrze urządziła rodzicielstwo, nawet jeśli teraz czujesz strach i chaos. Jedyna droga to obserwować i uczyć się na tej podstawie.
 
reklama
Według internetu temperaturę mam bardzo zła, bo w dzień mam 22 stopnie, w nocy 20. Inaczej zamarzam :p
Wtedy malucha ubierałam w body na długi (krótkie body I koszulka) spodnie i skarpetki, albo body na krótki i pajac. Spał w rozku albo śpiworku.
Termometr na podczerwien trochę przekłamuje, przynajmniej te co ja miałam, kupiłam taki z możliwością mierzenia w uchu i jest spoko ;) ja bym nie wsadziła nikomu termometru do pupy 😁
Z kupkami na mm różnie, jeden mój robił codziennie jedna lub dwie, drugi co dwa dni - no różnie.
I ja jestem team syrop, czopka też dzieciom nie wsadze;)

I jak Bartuś, wszystko w porządku? ☺️
 
Według internetu temperaturę mam bardzo zła, bo w dzień mam 22 stopnie, w nocy 20. Inaczej zamarzam :p
Wtedy malucha ubierałam w body na długi (krótkie body I koszulka) spodnie i skarpetki, albo body na krótki i pajac. Spał w rozku albo śpiworku.
Termometr na podczerwien trochę przekłamuje, przynajmniej te co ja miałam, kupiłam taki z możliwością mierzenia w uchu i jest spoko ;) ja bym nie wsadziła nikomu termometru do pupy 😁
Z kupkami na mm różnie, jeden mój robił codziennie jedna lub dwie, drugi co dwa dni - no różnie.
I ja jestem team syrop, czopka też dzieciom nie wsadze;)

I jak Bartuś, wszystko w porządku? ☺️
no właśnie ten termometr mój to ma jakieś dziwne odpaly, mój facet potrafi nim zmierzyć a ja nie, jakąś dziwna jestem 😒 temperatura teraz cały czas 37,1 max 37,4 więc jest okej, kataru brak, apetyt super więc zdrowy chłopak.
Właśnie kupkę dzisiaj zrobił ale bardzo zbita i dosłownie kulki zielone, już na prawdę nie mogę się doczekać aż odstawimy żelazo..
Bartek na ogół jest okej, budzi się sam na karmienie mimo że te budziki dalej mam ustawione, ładnie je, ładnie przybiera na wadze, płaczę tylko jak jest głodny i ewentualnie jak ma problemy z brzuszkiem, dzisiaj na razie spokój, żadnych kolek ani nic, bardzo jestem z niego dumna, swoje godziny aktywności już ma, średnio 2 godziny na dzień ale dużo od niego nie wymagam bo jednak miał się urodził dopiero 10 marca 😊 nauczyłam się w końcu spać spokojnie, mimo że dalej na jakieś marudzenie się budzę 😂
 
Hejka
Jak ubieracie wasze maluszki kiedy temperatura w domu wynosi około 21 stopni?
Jaka temperatura jest idealna na noc? Czy 19 stopni to za mało? W co ubieracie dzieci na noc?
Co ile dziecko na mleku modyfikowanym powinno robić kupkę?
Jak najlepiej mierzyć dziecku temperature? Termometr na podczerwień do czoła czy termometr elektryczny w pupę?
Propo termometru pytam ponieważ mu szkarb często się napina i pręży jakby chciał zrobić kupkę przez co czasami aż robi się czerwony, mierząc mu temperaturę na podczerwień do czoła ciężko mi zmierzyć bo się napina i ona rośnie więc każdy wynik jest inny 😒 wiem że dziecku zbija się temperature powyżej 38 stopni ale jednak przez te napinanie jego temperatura to średnio 37,4 / 37,8. Jak wyłapie kiedy jest spokojny dłuższy czas to wychodzi wynik 36,8.
Sapka, jak długo? Odciągać nosek podczas sapki?
Mleko w nosku po jedzeniu, z tego co położna mówiła tak może być ale co wtedy? Odciągać? Intuicja podpowiada mi że tak więc jak słyszę ze jest tego dużo to odciągam
Jak rozpoznać spake od kataru? Mały charczy ale Katar mu nie spływa, raczej jak odciągam to jest to głęboko i przeważnie tylko jakiegoś małego gila odciągnę.
Paracetamol w czopku czy może w płynie? Jeśli w czopku to ile go dawać? 1/4?

Spiochy z długim rękawem. U mnie w domu 21 to był maks.
Nie wiem czy jest coś takiego jak idealna temperatura na noc. U każdego będzie inna. Mnie 20 stopni wystarczało.
Każde dziecko robi kupy indywidualnie. Nie ma czegoś takiego jaki „powinno”. Pomijam kwestie uczuleń, alergii, refluksu i innych dolegliwości, co do których powinien się wypowiedzieć lekarz.
Moje robiły na początku co kilka dni. Z czasem robiły już regularnie. Codziennie albo co drugi dzień. Zależy ile wcześniej zjadły.
Termometr na podczerwień można sobie wsadzić. I tak nie pokaże prawidłowej temperatury. W pupie tez nie mierzylam z tego prostego faktu, ze sama za tym nie przepadam. Mam termometr elektryczny do ucha i tylko taki stosuje. Jeszcze będę dziecku w tyłek coś wsadzać.
Po co tysiąc razy mierzysz temperaturę dziecku? Co ci to daje? Jak dziecko będzie chore to sama to zauważysz. Co ci to da, ze będziesz wiedzieć czy dziecko ma 37.2 czy 37.5?
Ja mierzylam tylko jak już ewidentnie widzialam, ze coś się dzieje. I tylko po to, żeby się zorientować czy ma 39 czy już 40.
Dwojke dzieci wychowałam i nadal nie wiem co to ta sapka?
 
Radziłabym troszkę odpuścić te nerwy :) Dziecko to nie case w pracy, to żywa istotka i może być idealnie zdrowe, a zachowywać się inaczej niż opisują poradniki czy koleżanki. Dobrze wiedzą to mamy rodzeństw. Jeden ojciec, jedna matka, a egzemplarze zupełnie inne.
Przykładowo, jedna córka robiła jedną kupę raz na dzień, dwa, czasami miała zaparcia. Druga od urodzenia nigdy nie miała jednego zaparcia, codziennie robi trzy kupy, rzadko się zdarza, żeby dwie.
Temperaturę mierzę jak czuję i widzę, że są chore.
Sapka... Kurde to są smarki z nosa tylko tak bardziej "szpitalnie" nazwane? Czuję się jak na nagraniu "Matura to bzdura" 🤣 Dwójka na pokładzie i za cholerę nie wiem.
Temperaturę powietrza mamy w dzień około 22 stopnie, wieczorem lubimy przy kominku posiedzieć i bywa, że napalę jak szalona do 24, ale w sypialni mamy nigdy nie więcej niż 21. Jedna śpi pod kołdrą, druga w śpiworku.
Paracetamol zawsze dawałam w płynie. Staram się nie "grzebać" przy odbycie dziecka jeśli nie trzeba - chociaż czasem nie ma innej metody podania lekarstwa niż czopek, ale na gorączkę są syropy w moim mniemaniu.

Spokojnie, bo się wykończysz nerwowo ;) Podejdź do młodego jak do miniczłowieka, nie zadania czy projektu, bardziej na czuja niż na to, co inni mówią.
 
Spiochy z długim rękawem. U mnie w domu 21 to był maks.
Nie wiem czy jest coś takiego jak idealna temperatura na noc. U każdego będzie inna. Mnie 20 stopni wystarczało.
Każde dziecko robi kupy indywidualnie. Nie ma czegoś takiego jaki „powinno”. Pomijam kwestie uczuleń, alergii, refluksu i innych dolegliwości, co do których powinien się wypowiedzieć lekarz.
Moje robiły na początku co kilka dni. Z czasem robiły już regularnie. Codziennie albo co drugi dzień. Zależy ile wcześniej zjadły.
Termometr na podczerwień można sobie wsadzić. I tak nie pokaże prawidłowej temperatury. W pupie tez nie mierzylam z tego prostego faktu, ze sama za tym nie przepadam. Mam termometr elektryczny do ucha i tylko taki stosuje. Jeszcze będę dziecku w tyłek coś wsadzać.
Po co tysiąc razy mierzysz temperaturę dziecku? Co ci to daje? Jak dziecko będzie chore to sama to zauważysz. Co ci to da, ze będziesz wiedzieć czy dziecko ma 37.2 czy 37.5?
Ja mierzylam tylko jak już ewidentnie widzialam, ze coś się dzieje. I tylko po to, żeby się zorientować czy ma 39 czy już 40.
Dwojke dzieci wychowałam i nadal nie wiem co to ta sapka?
chyba zaopatrzę się w ten do ucha, mierzylam na początku żeby sprawdzić czy wszystko jest okej ale jak pokazał mi 38 to aż się wystraszyłam i później kontrolowałam i napisałam do położnej która poleciła mi tak zrobić, w każdym razie ten na podczerwien idzie w odstawkę, nie gorączkuje ani nic, żadnych zmian w jego zachowaniu nie widzę więc jestem już spokojna, dobrze że potraficie mnie sprowadzić na ziemię bo ja to panikara przy Bartku jestem i wiem że też nie jest to dobre.
 
chyba zaopatrzę się w ten do ucha, mierzylam na początku żeby sprawdzić czy wszystko jest okej ale jak pokazał mi 38 to aż się wystraszyłam i później kontrolowałam i napisałam do położnej która poleciła mi tak zrobić, w każdym razie ten na podczerwien idzie w odstawkę, nie gorączkuje ani nic, żadnych zmian w jego zachowaniu nie widzę więc jestem już spokojna, dobrze że potraficie mnie sprowadzić na ziemię bo ja to panikara przy Bartku jestem i wiem że też nie jest to dobre.
Szczerze? Ja myślę, że panika jest najgorsza, oczywiście oprócz zaniedbania ;) Wiadomo, że są sprawy, kiedy się nie słucha intuicji, a fachowca, ale najczęściej dobrze jest zamknąć oczy i uszy, pooddychać i zrobić to co się czuje :)
 
Mi pediatra powiedział, że u noworodka się mierzy albo w pupie albo pod pachą. Raz przegrzaliśmy nasze maleństwo i był stres. Jak była wizyta to zapytałam jak z tym mierzeniem u takich maluszków. Ale może tak być, że co osoba to opinia.
 
reklama
Mi pediatra powiedział, że u noworodka się mierzy albo w pupie albo pod pachą. Raz przegrzaliśmy nasze maleństwo i był stres. Jak była wizyta to zapytałam jak z tym mierzeniem u takich maluszków. Ale może tak być, że co osoba to opinia.

W UK nie mierzy się inaczej niż w uchu.
Pod pachę niemowlakowi ciężko cokolwiek solidnie włożyć. W pupe to żadna przyjemność.
 
reklama
Do góry