katy2010 to, że malutka nie miała dostatecznie rozwiniętych płucek to pewnie przez to, że byla wcześniaczkiem, a nie przez pessar (pierwsze słyszę). Infekcje są częste, to prawda, dlatego trzeba uważać, ale jak sama piszesz, bez pessara nie dociągnęłabyś pewnie do tego 35tc. Oczywiście, że pessar nie uchroni ani przed skurczami, ani całkowicie przed skracaniem się szyjki, ale jak zaczną się właściwe skurcze, to najprawdopobniej spadnie, a szew rozerwie szyjkę, jeśli lekarz szybko nie zareaguje, stąd wielu lekarzy poleca jednak krążek...