Ragna - spokojna głowa, pamiętaj, że tam pracują osoby, które mają doświadczenie ze "świeżymi" maluszkami i wiedzą jak sobie z nimi poradzić i zaklimatyzować je w miarę bezstresowo :-) Nasza Natalka poszła do żłobka (państwowego) jak miała 7 miesięcy, "ciocie" traktowały ją przez pierwsze tygodnie jak "księżniczkę", towarzyszyła im we wszystkich czynnościach (oczywiście na rączkach) aż w końcu sama kazała się postawić na ziemi i dołączyła do innych ;-) jest bardzo zadowolona i uwielbia swój żłobek, także nie martw się, to nie czasy "krzesełka i leżaka" :-)