margot
Mamma Mia!
Ja też wysłałam Ani - dla najstarszego synka kurtkę plus spodnie kombinezonowe, pieluszki i trochę drobiazgów.
Dziewczyny - ja też jestem za tym, żeby wspierać i mobilizować Anię w walce o poprawę swojego bytu i usamodzielnienie, ale weźcie pod uwagę, że ma zaledwie trzy miesięczne maleństwo. Ciężko dorabiać w takim momencie.
Dziewczyny - ja też jestem za tym, żeby wspierać i mobilizować Anię w walce o poprawę swojego bytu i usamodzielnienie, ale weźcie pod uwagę, że ma zaledwie trzy miesięczne maleństwo. Ciężko dorabiać w takim momencie.
