Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
To straszne jak kobieta kobiecie tak pluje w twarz jadem … aż przykro się to czyta
OMG, ona się tylko zapytała , a tu by można było cały kodeks pracy napisać
kodeks a życie to są dwie różne rzeczy, kiedy to do Ciebie dotrze? Już nie mowie o ciężarnej, ale o pracodawcy.Próbujemy pokazać, ze kodeks pracy uwzglednia inne rozwiązania dla ciężarnych niż l4.
kodeks a życie to są dwie różne rzeczy, kiedy to do Ciebie dotrze? Już nie mowie o ciężarnej, ale o pracodawcy.
I szczerze… ja jestem etatowcem (i chyba frajerem siedzącym w ciąży na bezpłatnym wychowawczymNie musi nic do mnie docierać. Gdzie indziej funkcjonuje to normalnie i nikt się nie skarży. Skoro pracownicy do pracodawców podchodzą niczym do bankomatu to nic dziwnego ze pracodawcom nie zależy na tym by płacić osobom które nie maja do nich szacunku.
I szczerze… ja jestem etatowcem (i chyba frajerem siedzącym w ciąży na bezpłatnym wychowawczym) ale mąż ma firmę, dużą. I bardzo mu odradzam zatrudnianie kobiet bo zwyczajnie jest to dla firmy (a wiec dla nas) mniej opłacalne. Mężczyźni nie nadużywają tak zwolnień, mają o wieeeeele mniejsze absencje i nigdy nie zdarzyło się by któryś zatrudnił się by od razu po podpisaniu/przedłużeniu umowy uciec na ciążowe L4. Mój tata także stwierdził już że sorry, ale młodych kobiet nie zatrudni bo więcej z nich kłopotu niż pożytku. Próbował ostatnio obsadzić stanowisko - 3 dziewczyny pod rząd uciekły na L4 jak tylko się dało (laboratorium, bez czynników ryzyka)
I owszem, „placi ZUS” ale przez 33 dni w roku placi pracodawca. A jeśli mamy sponsorować komuś „celebracje ciąży na wolnym” to sorry ale wolę za te pieniądze pojechać sobie na wakacje…
no tak, za pieniądze męża najlepiej się jeździ na wakacjeI szczerze… ja jestem etatowcem (i chyba frajerem siedzącym w ciąży na bezpłatnym wychowawczym) ale mąż ma firmę, dużą. I bardzo mu odradzam zatrudnianie kobiet bo zwyczajnie jest to dla firmy (a wiec dla nas) mniej opłacalne. Mężczyźni nie nadużywają tak zwolnień, mają o wieeeeele mniejsze absencje i nigdy nie zdarzyło się by któryś zatrudnił się by od razu po podpisaniu/przedłużeniu umowy uciec na ciążowe L4. Mój tata także stwierdził już że sorry, ale młodych kobiet nie zatrudni bo więcej z nich kłopotu niż pożytku. Próbował ostatnio obsadzić stanowisko - 3 dziewczyny pod rząd uciekły na L4 jak tylko się dało (laboratorium, bez czynników ryzyka)
I owszem, „placi ZUS” ale przez 33 dni w roku placi pracodawca. A jeśli mamy sponsorować komuś „celebracje ciąży na wolnym” to sorry ale wolę za te pieniądze pojechać sobie na wakacje…