Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
cześćfaktycznie spokój tu dzisiaj - czyżby przygotowania do świąt was wciągnęły? :-) ja dziś lajtowo, bo ciągle źle się czuję. bigosik nastawiony, pranie też. ciekawe kto to wszystko poprasuje, bo w misce już jedna porcja czeka :/
Cześć Kochanenareszcie Was nadrobiłam, ponad 40 stron od ilość informacji mam mętlik w głowie
ja leżę w domku od poniedziałku, rozchorowałam się po pogrzebie, byłam najbardziej opatuloną osobą a i tak mnie złapało. Sądzę że ten spadek odporności to stres. Mam zwolnienie do końca tego tygodnia.
Chociaż czułam obecność Dziadzia wśród nas, w jednym momencie uświadomiłam sobie że Dziadzio poznał naszego małego Aniołka i już do końca nie mogłam powstrzymać się od płaczu.
W poniedziałek miałam wizytę, dojeżdżam ponad 40 km do klinki ale jakoś musiałam dać radę chociaż głowa mi pękała. Mieliśmy zrobione usg, mój mąż był ze mną. Okazało się że na usg widnieje 11tydz5dz, a z suwaczka wychodziło 10tydz5dz. Jak to jest? jak to się liczy? lekarz wpisał mi w kartę 12 tydz. A dziś z suwaczka ma 11 tydz.1 dz:/ Maluszek ma 4,94 cm, resztę opiszę na wątku badania.
U mnie przygotowania do Świąt leżą razem ze mną. nic mi się nie chcę, dzisiaj się wzięłam nadrobiłam zaległości. Pozdrawiam ciepło
Cześć dziewczyny. Dziękuje wszystkim, które doradzały mi po poniedziałkowym plamieniu, aby odpuścić sobie pracę. Niestety wczoraj bylo jeszcze gorzej... Wieczorem dostałam krwawienia. Żywą czerwoną krwiąW 10 minut byliśmy na pogotowiu. Dostalam kroplówkę, zrobili USG. Maluszek żyje, urósł od tygodnia 1 cm i ma już 35 mm. Nie wiadomo skąd krwawienie. Podobno łożysko wykształca sie przy szyjce. Ale to nic pewneg
desłali mnie do domu, ale mam tylko leżeć. Jedynie do toalety mogę wstać. Od zmysłów odchodzę. Tak bardzo się boję. Cały czas u mnie jakieś problemy. Czy jest jeszcze jakaś mam leżąca???? Pozdrawiam wszystkie i przepraszam, że nie udzielam się za bardzo i nie piszę do Was po nickach, ale zupełnie nie mam teraz do tego głowy.... Trzymajcie za nas kciuki