Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Wlasnie dziewczyny ja sie nie boje porodu tylko tego cholernego naciecia czy kroplowek.mam fobie igiel.moge mdlec.
A i zawsze mnie zsdtanawialo jak sie rodzi lozysko...zawsze mowi sie o porodzie.a co z lozyskiem.dlugo wychodzi?
Pola mamy podona sytuacje...tez mam stres z powodu szefowej.najchetniej poszlabhm na zwolnienie ale bede siedzjec za darno w domu...bo jak mowilam nie dziala mi jeszcze chorobowe.a ze msm kilka umow i tylko jedna zlecenie na ktora mam ubezpieczenie to bede dostawac raptem ok 400zl ;( to jest masakra.a ze wszystkich umow zarabian lacznie wiecej.boje sie chodzic do pracy.noj stopnsie stresujemasakra


u mnie też jelita szaleją, ale tak jakby małe kopało w jelita a ja te jelita wyczuwałamPola niby tak ale moze jakos mocniej sie poruszyl i jakos mnie zabolalo? eh nie wiem juz sama ... ale te babelki wczoraj byly fajnetylko ze pewnie to byly jelita a nie dzieciatko
![]()

Ja miałam cc, wskazania - brak postępu porodu po 12 godzinach. Rozwarcie postępowało powoli a gdy już było 10cm okazało się że mały nie zstąpił do kanału. Ja juz czułam parte bóle i musiałam szybko oddychać byle nie przeć, i bym se tak mogła przeć aż któremuś z nas by zabrakło sił/ Małemu spadało tętno więc szybko cc. Dziękowałam Bogu bo już nie miałam sił. Jeszcze pamietam jak mi anastezjolog przed znieczuleniem mówił przy skurczu "Obiecuję, że to juz ostatni"Witam Was
Duzo piszecie o porodach, niestety tak jak ktos napisal po porodzie nikt mi nie wytlumaczyl co i jak dalej...mialam CC ( po 22 godz. od odejscia wod porod nie postepowal i nawet okcytocyna niepomogla) i lezac w lozku bo znieczulenie trzymalo mnie jakies 7-8 godz... weszla do mnie polozna po paru godzinach zaczelaa na mnie krzyczec ze mam sie ruszczac bo zakrzepy mi sie porobia?!!! i teraz ja biedna po pierwsze skad mialam wiedziec ze tam cos ma cieknac ze mnie?! bylam zielona w tym...a po drugie ja nadal nie czulam nog i nie szlo jej przetlumaczyc ze ja niemoge sie ruszac;/ potem zaczela mna kolysac i chlusnela krew...
pozniej sprawa karmienia, byl problem bo niemialam pokarmu mala ciagle plakala nikt nie przyszedl nie wytlumaczyl jak mam to robic i co zrobic zeby sie ruszylo...pomoc znikoma tak wiec po tygodniu placzu mojego i corki przeszla na modyfikowane!
Niestety ja rowniez mam chrapke czasami na fast food![]()
Ja generalnie farbuję, ale ostatnio lubuję się w szamponetkacha takie glupie pytanko bo jestem jakaś zacofana chyba. Farbujecie włosy ? bo ja właśnie zamierzam w przyszłym tygodniu ale troszke się boje a odrosty już takie że wstyd wyjść z domu
Gratuluje kolejnego chłopaka ! U nas będzie Karol :-) już wszyscy tak się zwracają do mojego brzuszka :-)
No ja też nie wspominam traumatycznie, miałam młodą fajna położną i może dlatego. W każdym razie potem się oswoiłam z bólem i położne twierdziły że nawet się zdrzemłam!!! Jak ja mogłam się zdrzemnąć, musiały mi skurcze się zmniejszyćTeż rodziłam w szpitalu, który ma "certyfikat" rodzenia po ludzku. I nie powiedziałabym, żeby to było do końca po ludzkuJedyny pozytyw to to, że mogłam poleżeć w wannie (pomysł mojego gina, żadna położna się z tym nie wyrwała, więc nie demonizujmy lekarzy, bo mój był w pobliżu przez prawie cały poród, nawet osobiście mnie zszywał po nacięciu), potem było już tylko gorzej. Nie było mowy o żadnym znieczuleniu, czy ulżeniu w bólu, jak kazali mi się położyć do badania, to potem nie mogłam już wstać, bo mnie tak bolało - na miejscu położnej to bym mnie na sile zdjęła, żebym jakoś aktywniej ten poród spędziła. W pozycji kolana-łokcie spędziłam fazę od 7cm do pełnego rozwarcia, bo tylko wtedy było mi lżej. Największym problemem było to, że miałam jeszcze niepełne rozwarcie, a czułam potrzebę parcia, to był chyba najtrudniejszy moment. Nie wiem jakby było, gdybym miala lepszą położna na dyżurze, czy taką, której dałabym "w łapę" (nie popieram tego, w końcu to ich zasr**y obowiązek) Byłam zapisana do szkoły rodzenia, a nie byłam na żadnych zajęciach - miałam skracającą się szyjkę i lekarz mi zabronił, leżenie plackiem do końca itp. Nie wspominam porodu dobrze, ale też nie mam jakiejś traumy. Mimo wszystko chciałabym drugi raz również rodzić naturalnie i również w tym szpitalu.


uu dużo, ja miałąm wsio na fundusz. Ale w PL to robiłaś? Chociaż za kartę do grupy chyba się płaciło ale to jednorazowo.Za caly komplet badan zaplacilam 240 zl. Najdluzej czeka sie na grupe krwi.
No ja ręce codziennie smaruję, straaasznie suchą skórę mam!ja też tak mam, ciekawe czy będą trzy badania.Mnie skóra brzucha nie swędzi, zresztą nigdy nie swędziała. Za to skóra dłoni - masakrycznie wysuszona przez ciągłe mycie rąk... :-(
Gratulacje!!!!!!!!!!!Po wizycie
Za dwie godziny napisze więcej ale do tego czasu (bo juz nie wytrzymam) będziemy mieli syna))
Cycki oj swędzą i sutki bola przy dotyku. Jak was swędzą to smarujcie, bo skóra się rozciąga i mogą powstać rozstępy, nawet nie zauważycie kiedy. Mi tak zostałyja tez rano strasznie kicham, az mnie brzuch zaczyna bolec, ale ze tak powiem - kicham na sucho, bezglutowobrzuch swedzial , ale juz przestal, za to cycki non stop - bola i swedza, mnusze co chwile smarowac, bo skora sie luszczy
![]()
Też bym chciała wybór. Niby będą 3 lata bez dwóch miesięcy od cc.Szmaragd, rozumiem co chcesz przekazać o porodach naturalnych. Ja mając CC czułam się ograbiona z czegoś niezwykle ważnego. Byłam nastawiona, że będzie boleć, ale chciałam to przeżyć. Do ostatniej chwili miałam jeszcze nadzieję, że się uda naturalnie.
Ale mając do wyboru CC albo kilkumiesięczną rehabilitację po jeszcze większym rozejściu się spojenia - wybrałam CC.
Teraz - jakoś nie wierzę, że będę miała wybór...
I mam stresa, bo delikatnie poplamiłam. Zapewne to resztki tego krwiaka, ale i tak ciśnienie mi podskoczyło.
Dobrze, że jutro USG, bo chyba bym zwariowała.
+ 1 kg poświętach, ale się nażarłam że te -2kg z I trymestu wróciły jak bumerang:-)ciekawe czy to już wasze maluszki dają znać, też słyszałam, że w drugiej ciąży czuć wcześniej
a jak z Waszą wagą? Jakieś kg na plusie? Ja dziś byłam u mamy i się zważyłam i jest już 1kg + ale narazie to chyba poszlo mi w cycki bo musiałam już zmienić staniki o 2 rozmiary
bo b

Ehh marzenie .. nie w takim szpitaliku na zadupiu gdzie zmęczone pracą i życiem położne mają ci za złe że masz czelność rodzić. Nie mówię o swojej położnej z porodu, ale o paniach co się przewijały przed i po porodzieCzytam co piszecie o porodach i jestem trochę przerażona, większość z was miała cc i planuje kolejne. Jako położna proszę was zastanówcie się dla waszego dziecka i dla was najlepszy jest poród naturalny z dobrą położną bez nacięcia krocza. Uwierzcie mi, że większość z was jest w stanie dobrze urodzić. Nie szukajcie szpitali ze znajomymi lekarzami oni i tak nic nie mają do porodu, wpadną na sam koniec, dowalą wam kroplówkę naskurczową i tyle się przysłużą. Pracowałam na Starynkiewicza i zawsze prosiłam, że jak zacznę rodzić w pracy to wolę uciec i urodzić na centralnym, byle nie tam. Poczytajcie na Gdzie rodzić - szpitale i oddziały położnicze, lokalizacje, opinie o szpitalach. Poczytajcie w necie o dobrych położnych, które potrafią wspierać, masować i chronić krocze. Przejechałam pół Polski oceniając szpitale położnicze, w fundacji rodzić po ludzku przez lata czytałam listy od kobiet po traumatycznych porodach i pracowałam z kobietami z traumą. Nie musi tak być. Ja wiem, że czasem nie ma innego wyjścia i trzeba zrobić cc, ale wtedy te ż warto wiedziec jak zminimalizować jego skutki dla was i dla dziecka. Dane naukowe potwierdzają, że nawet dwa cc w przeszłości nie są wskazaniem do kolejnego (chyba że przerwa między porodami jest bardzo mała). Od lat uczę o wpływie jakości narodzin na dalsze życie dziecka i wierzcie mi, że warto o to zadbać. I nie zachęcam was do rodzenia w bólu przez 12 godzin z niemiłym personelem, który na koniec wypycha dziecko z brzucha i każe przeć na leżąco. Zachęcam was do cudownych narodzin, w których macie siłę radzić sobie z bólem, ruszacie się, korzystacie z profesjonalnego masażu, tensa i czerpiecie radość z porodu, i pomoże wam w tym dobra położna lub doula. Zadbajcie o to, bo to jest inwestycja na całe życie.
Wiecie, mialam wrazenie, ze poczulam dzidziusia. Jakby sie odbil z jednej strony. Napewno to nie byly jelita.
tez mam czasem takie uczucie i sama już nie wiem ponoć to niemożliwe na naszym etapie :O
Ja tez poczulam, 2 dni temu, i jestem pewna, bo pracujace jelita daja inne wrazenia. Ale na razie tylko jeden raz. Przy kolejnym dziecku ponoc ruchy czuc wczesniej.
super poród, nie jesteś jedyną wierz mi, u nas na Październiku 2011 były mamy z ekspresowymi porodami. Tylko pozazdrościćJa tez od kilku dni COS czuje ale jednak wydaje mi sie ze to za wczesnie na odczuwanie ruchów maleństwa. Nie zmienia to jednak faktu ze uczucie jest super miłe i przyjmuje je z radością bo byc moze to wlasnie TO
Co do porodów to u mnie długa historia, ale tak w skrócie to od zawsze sie bałam porodu sn i nie wyobrażałam sobie ze ja mogłabym go przeżyć. Wszyscy tylko nie ja. Jednak gdy tylko okazało sie ze nie mam wskazań do cc a moja Córeczka miała urodzić sie z wada serca postanowiłam ze nie bede myślała o sobie tylko o Niej.
Podsumowując urodziłam sn i uważam ze mój poród był fantastyczny. Jestem chyba jedyna kobieta, ktora wspomina go z radościąto naprawde magiczna chwila i nie zamieniłabym jej na żadna inna! Naprawde polecam wszystkim niezdecydowanym
![]()
Na szczęście juz jest dobrze, siedzę w pracy i sie lipnie czuję. Wywala mi brzuch i jelita szaleją. 
i ja po wynikach,na NFZ tylko krew,mocz i glukoza reszta płatna=299 zł.masakra jakaś.jak u Was jest z badaniami?wszystko zleca przychodnia?ja chodzę też prywatnie i dali mi zlecenie masę wyników,wszystko prywatnie a przychodnia tylko te 3 na NFZ.
Również uważam,że na pierwsze czucie ruchów jest za wcześnie,szczególnie jeśli to pierwsza ciążą to bliżej 18-20 tc.
Zazdroszczę nie widocznych brzuszków,mój jak w 4 miesiącu.
