dzięki za miłe słowa

aczkolwiek kontrola skarbowa zakończy się najpewniej w marcu.. w między czasie Panie kontrolujące mają urlopy etc.
to nie nad nimi wisi wizja mandatu / kary więc im się wcale nie spieszy... ale zobaczyły, że jestem w ciąży więc może jakoś ulgowo pójdzie.. solidarność jajników czy coś
jeżeli chodzi o chrzestną - jestem już potrójną ;-) ale za każdym razem przyniosło mi to dużo radości i jestem obecna w życiu chrześniaków, aczkolwiek Piotruś jest z najbliższej rodziny.
a praca.. to spełnienie moich marzeń

więc chodzę z ochotą no i czasem wyhamować nie mogę z entuzjazmem i daje sobie do wiwatu..
pracowników mam super, ale zawsze jak big brother patrzy to dają z siebie więcej

a jak nie dają - każdy ma gorszy dzień - to ja podciągam "wyniki" i jak widzą, że szefowa z brzuchem zasuwa, to i w nich wstępują nowe siły
jeżeli chodzi o picie.. no ja zanim zlegnę na sofie

to obstawiam stół: herbatką, szklanką soku i jogurtem pitnym

to tak żeby za często nie wstawać

)) "suszi" ;P
dzisiaj otrzymałam od koleżanki w bezinteresownym prezencie 2 pary spodni ciążowych.. i wow.. są idealne, ładne i nie wyglądam w nich jak słoń

hurrra!!!
miłego wieczoru kobitki, ja idę się kąpać w emoliencie, co by moja skóra była gładka, jędrna, piękna i w ogóle
