• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Mój poród

reklama
Napisze póki pamietam ;)

O godzinie 17:30 lezalam sobie spokojnie i peobowalam sie zdrzemnac bo jakos tak zmeczona bylam.. nagle poczulam jak cos leci, nie przestawalo wiec zorientowalam sie ze to wody, wiec szybko sie zerwalam z tego lozka i zanjm dolecialam do kibelka to juz cale spodnie mialam mokre [emoji23] zaczelam plakac [emoji23][emoji23][emoji23] w takim szoku bylam hehe. Krzyknęłam do męża żeby zaprowadził dziewczynki do babci, i szedl wyciagnac auto z garazu, no i zeby zabral torby :) ja sie przebralam, zalozylam lignine, i jeszcze podlozylam recznik, a i tak wszystko zalewalam[emoji23] skurczy nie bylo, moze takie delikatne co jakis czas jak jechalismy..

W szpitalu wiadomo papierki, ktg, na ktg tetno zaczelo skakac do 200 uderzen na minute, wiec musialam byc caly czas monitorowana później, co bylo niewygodne. Mąż był ze mną, wiec mnie zagadywal, a ja bylam zla bo rozwarcie 2,5 cm i skurcze miniaturowe, nieregularne, itd, tylko sie meczylam bo bolał dół brzucha. Tetno malucha znow skoczylo do 200 wiec doktorka zalecila pod ktg (wczesniej caly czas byl detwktor podpiety). Na ktg znowu skoki do 200 ktore trwaly po pare minut.. Doktorka zaleciła oksytocyne bo slurczy juz calkiem nie bylo, wód juz nie bylo, rozwarcie 3 cm, a tetno szalalo.. Oczywiście bylo od razu zalecone ze jak maly zle zareaguje na oksy lub nic sie nie ruszy to cesarka. Wiec juz caly czas bylam pod ktg, mialam podlaczona oksy, i skurcze ruszyly. Dostalam gaz, przy 4 cm płakałam ze nie dam rady, przy 5 cm zaczely sie parte i musialam z nimi walczyć, ale po kolejnym skurczu juz bylo 10 cm i tak silne parte ze nie moglam tego zatrzymac, pozwolili mi przec, odpieli ktg, i 5 razy nabralam powietrza i pocislam na tych partych i malutki był na świecie ;)

Miał krótką pepowine, i nie mogłam urodzic lozyska, ale potem juz poszlo :)

Szymuś przyszedł więc na świat w sumie po 40 minutach (tak mi powiedzieli bo liczy sie podobno od skurczy), o godz 00:05 ;) waży 3330 g i ma 56 cm długości ;)
Jest wspaniały [emoji179][emoji179][emoji179]

Nie moge uwierzyć że mam to za sobą ;)

Napisane na HUAWEI GRA-L09 w aplikacji Forum BabyBoom


No dziewczyno!
Jak się cieszę - w końcu i to w jakim eleganckim stylu :)!!!!!

Gratulacje owacje!

P.s
Chyba trzeba się spieszyc bo co następna to szybszy porod i chyba ten dar/fart szybko się skończy :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry