reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Znasz to? Dzień ledwo się zacznie, a Ty już masz na koncie przebieranie w półśnie, mycie części do laktatora i gorączkowe poszukiwania smoczka pod kanapą. Jeśli w tym chaosie marzysz choć o jednej rzeczy, która ułatwi Wam codzienność – weź udział w konkursie i wygraj urządzenia Baby Brezza, które naprawdę robią różnicę! Biorę udział w konkursie
reklama

Ciąża Po Poronieniu

@Oczekujaca123 bardzo ci współczuję twojej straty... Ciężko cokolwiek napisać, co cię pocieszy... Dziewczyny dobrze mówią. Daj sobie czas aby przeżyć żałobę. To normalne co teraz czujesz i czuła to każda z nas tutaj, dlatego doskonale cię rozumiemy i nikt nie powie ci tu złego słowa :) musisz znaleźć niestety sama sposób żeby sobie z tym poradzić, ale zostań tu i pisz do nas jak tylko będziesz potrzebować.

@ivvonka to o której dziś trzymać te kciuki?? :)
 
reklama
@Oczekujaca123 bardzo mi przykro ze spotkała Cię taka tragedia[emoji17] wiem co czujesz moje córeczki przyszły na świat 13 listopada w końcówce 26tyg. Kochana najważniejsze żebyś miała opiekę psychologa teraz, mi to bardzo pomogło.
 
Mój Łukaszek urodził się w 29tc.Ważył 550g.Żył 3 dni.Niestety też przeżyłam najgorszą rzecz w życiu wybór trumienki i pochówek władnego dziecka.Znam ten ból.W dodatku miałam cc więc kazali odczekać przynajmniej rok.To był najgorszy okres w moim życiu.Nie czekałam tyle.Po ośmiu miesiącach zaszłam w ciąże pełną obaw.Miałam zakładany szew. Ale na szczęście mój drugi ziemski synuś urodził sie zdrowy.Teraz w kwietniu byłam w 4 ciąży którą poroniłam w 8tc.
Kochana teraz nie ma dla Ciebie pocieszenia musisz to przerwać ten trudny czas wypłakać.Wszystko się z czasem ułoży.Mamy swoich maleńkich Aniołów Stróżów którzy opiekują się nami i na zawsze pozostaną w naszych sercach.
Przykro mi :( i współczuję

A czy pierwszy poród przedwczesny byk spowodowany właśnie szyjka ?
 
@Oczekujaca123 współczuje z całego serca. Jest to niewyobrażalna strata i nie znajduje odpowiednich słów pocieszenia bo ich chyba nie ma. Jedynie co mogę doradzić to pisz tu o wszystkich swoich żalach, problemach czy przezyciach, którymi chcesz się podzielić to bardzo pomaga. Jak już sama pewnie zauważyłaś są tu dziewczyny po różnych przejściach i jak tylko mogą to służą radą. Ja straciłam ciążę na dużo wczesniejszym etapie. Tulę mocno.

@ivvonka kciuki będą zaciśnięte

@agatush pisałaś że Ty aspargin zażywałaś. On ma magnez i potas tak. A potas to też działa n te skurcze itd? Bo może to tego mi brakuje.
 
@Lu_cy Nie robiłam badań... miałam się zgłosić do lekarza na kontrolę i listę badań po pierwszej miesiączce. Poszłam po 6 tygodniach od zabiegu a tam piękny pęcherzyk ciążowy :) Do tego lekarza ze szpitala nie mogę się dostać, jest na 2 tygodniowym urlopie...
3 lipca idę na kolejną kontrolę i będzie to czas w którym moją wcześniejsza fasolka przestała się rozwijać. Jak narazie czuję się dobrze, jestem bardzo pozytywnie nastawiona i to jest najważniejsze :)

@ivvonka też tzrymam kciuki :)
 
Ostatnia edycja:
Macie tak, że cały czas podglądacie forum, do którego należałyście jak byłyście w ciąży?
Kurde, ja się nie mogę opamiętać... Podczytuję Grudniowe Mamy 2018 regularnie, a już w ogóle nagminnie śledzę wątek z brzuszkami ciążowymi i patrzę jak sobie rosną. Za każdym razem sama do siebie mówię "Zachowuję się jak jakaś psychopatka... Ostatni raz tu zajrzałam". Ale nie umiem się powstrzymać... Już nawet wywaliłam forum Grudniowych z obserwowanych, a i tak wyszukuję normalnie w wyszukiwarce. Aż mi wstyd, jak teraz o tym piszę, haha...
 
reklama
Macie tak, że cały czas podglądacie forum, do którego należałyście jak byłyście w ciąży?
Kurde, ja się nie mogę opamiętać... Podczytuję Grudniowe Mamy 2018 regularnie, a już w ogóle nagminnie śledzę wątek z brzuszkami ciążowymi i patrzę jak sobie rosną. Za każdym razem sama do siebie mówię "Zachowuję się jak jakaś psychopatka... Ostatni raz tu zajrzałam". Ale nie umiem się powstrzymać... Już nawet wywaliłam forum Grudniowych z obserwowanych, a i tak wyszukuję normalnie w wyszukiwarce. Aż mi wstyd, jak teraz o tym piszę, haha...
Podczytywalam "nasze" Grudniowki az do zeszłego tygodnia. Jak dotarlo do mnie, ze zblizaja sie do 20 tc to sie wypisalam i juz nie czytam. Ciezej mi ten caly zal zniesc ze swiadomoscia, ze one juz sa prawie w polowie ciazy... Czytam tylko te watki gdzie kobietki sa w mlodszych ciazach;)

W ogole chyba nasz miesiac byl bardzo pechowy, zauwazylas? Co najmniej 7 z nas spotkal taki sam los. Ale niektóre juz znowu zafasolkowane- to jest pocieszajace :)

Wiecie co dziewczyny... zaczynam sie denerwować. Gin mowil mi w srode, zeby w tym cyklu nie zachodzic przez to endometrium. Wczoraj czulam, ze mam owulacje (pecherzyk mial kolo 20 mm i caly dzien mocnych boli). I tak sobie policzylam, ze ostatni stosunek byl 3 dni przed owu. Wiec przy silnych plemnikach moglo sie udac. Co to bedzie, jak sie nie zagniezdzi albo beda komplikacje :( no zwariuje chyba.
 
Do góry