Nadzieja_31
Fanka BB :)
Przykro mi kochanaMyslalam, ze jak taki duzy wynik,, to sie uda...ryczec mi sie chce
Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Przykro mi kochanaMyslalam, ze jak taki duzy wynik,, to sie uda...ryczec mi sie chce
Brałam Duphaston na zamianę za luteinę i Acard.Ja myślę jak destino. Zdecydowanie wracalabym do heparyny i progesteronu
Nie myślałam, jutro mam wizytę i może coś się dowiem. Nie sadze, że to pomyłka...bardzo się boje że to coś złego, bo za szybko była taka duża, a teraz spada@agaaataaaa może powtórz betę jutro? Myślałaś o tym?
3mam kciuki! [emoji3531]Dziewczyny byłam u lekarza w związku z krwawieniem i ustąpieniem w piątek. Nie uwierzycie.... Dziś na USG pokazał mi moje dziecko z bijącym serduszkiem. Przepływ krwi do serduszka i aorty jest dobry. Tylko niepokoi go obok duża plama krwi, mówił, że narazie podchodzimy spokojnie bo dla niego to jeszcze nie jest sukces. Nie mam brać żadnych leków tylko kwas foliowy i wizyta za tydzień no i oczywiście oszczędzać się.
Co myślicie? Ja jestem w szoku i mój lekarz powiedział, że on też jest. Na razie nie nastawiam się zbyt mocno ale liczę po cichu, że to może jest mój szczęśliwy cud[emoji6]
Daj znać jak tam wizytaNie myślałam, jutro mam wizytę i może coś się dowiem. Nie sadze, że to pomyłka...bardzo się boje że to coś złego, bo za szybko była taka duża, a teraz spada![]()
Biedna ;( przeżyłam to samo miesiąc temu, w sensie biochemiczną.spadek z 796...czy to biochemiczna czy gorzej?
Każda z nas tutaj doświadczyła poronienia, z czego duża część doczekała się już dzieci, bądź jest w zaawansowanej ciąży. Na nas tez przyjdzie pora, zobaczyszJa dwa miesiace temu poronienie, a teraz to, juz zaczynam tracic nadzieje, chyba nie jest mi pisane bycie mama...
DziekiKażda z nas tutaj doświadczyła poronienia, z czego duża część doczekała się już dzieci, bądź jest w zaawansowanej ciąży. Na nas tez przyjdzie pora, zobaczyszTrzymaj się ciepło! Ja poroniłam w czerwcu drugi raz, miesiąc temu biochemiczna, ale nie tracę nadziei. Po prostu musi się w końcu udać.