Wszystko sie da tylko naprawde wiele mnie to kosztowało! Nic niestety samo sie nie zrobi

a szkoda
No moja tesciowa pobiera mi zwykla igla ale potem ta igla wpuszcza krew do tych gotowych fiolek. Ale z pierwszym synem jak chodzilam to właśnie robili tak jak opisalas. A tak wogole w krwi jest tlen, wiec wiecej tlenu raczej nie szkodzi

moze nie mialy dziewczyny tych nowych prozniowych fiolek albo igieł do nich.
No ja z synem 1 zaszlam 97kg przytylam 8kg po porodzie mialam 96kg i jak zeszly te opuchlizny i inne to finalnie 88kg mialam tak z 3 miesiace po, ale z nim to mialam sloniowe nogi wogole.. masakra...
Z synem nr dwa zaczynalam 98kg dobilam do 117kg


zostalo mi po wyjminach 11 kg nadwyzki i se to rzucilam od czerwca do grudnia do 96, i tak tez zaczynalam ,na te chwile mam 97.

Mam nadzieje ze z tym nie dopierdziele jak z drugim