Ja po tej nieszczęsnej wizycie na NFZ byłam u genetyka (choć on niewiele mi doradził, jedynie żeby zrobić amniopinkcje) a potem u dobrego profesora na USG i on mi powiedział że NFZ trochę inaczej oblicza to ryzyko,ponieważ nie bada wszystkich parametrów. Mi NFZ obliczył tylko betę HCG, białko Pappa, przezierność karku i tętno płodu. I na tej podstawie miałam duze ryzyko ZD, tylko dlatego, że to białko mi tak wszystko zaniżyło. Ten profesor badał inne parametry np. obwód główki, odległość od nosa do czoła itp. I na tej podstawie mam niskie ryzyko. 1:1312. Pytał mnie również czy miałam jakieś plamienia, bo to też może obniżyć parametry krwi. Niewiem jak jest u innych, ja wypowiadam się tylko tak jak ja to miałam.