reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Znasz to? Dzień ledwo się zacznie, a Ty już masz na koncie przebieranie w półśnie, mycie części do laktatora i gorączkowe poszukiwania smoczka pod kanapą. Jeśli w tym chaosie marzysz choć o jednej rzeczy, która ułatwi Wam codzienność – weź udział w konkursie i wygraj urządzenia Baby Brezza, które naprawdę robią różnicę! Biorę udział w konkursie
reklama

Pogaduchy długoletnich i nowych starczek ♥️

A ja dziś robiłam nic. Dziecko do żłobka, partner do pracy. A ja książka, radio i kanapa. Później zryw bo zakupu, obiad i po dziecko. Brakowało mi takiego dnia.
 
reklama
Nie ma. Głupotę napisałam.

Cześć, czy któraś z Was też miala taką sytuacje. Od 8 miesięcy staramy się o drugie dziecko. W tym cyklu dwa dni przed spodziewaną miesiączką 24.08 dostałam krwawienia z kawałkiem skrzepu i tkanki. Od poniedziałku 25.08 do dzisiaj miałam aby brązowe plamienie delikatne, dzisiaj jeszcze pojawiła się wydzielina taka kawa z mlekiem. Planowany okres powinnam dostać we wtorek 26.08, ale krwawienia nie ma, plamienia ustały. Test robiłam wczoraj była drugą kreska słaba ale widoczna
Dzisiaj powtórzyłam rano test pink strumieniowy drugiej kreski nie widać. Ginekologa mam umówionego na wtorek 2.09. Temp ciała mam cały czas podwyższona 37.1-37.3..Co myślicie?
Może wyłapałaś ciążę biochemiczną.
Testy często lubią się mylić po prostu. Ja bym na Twoim miejscu sprawdziła betę+progesteron z odstępem 48 godzin, żeby wykluczyć ciążę pozamaciczną bo często w niej się również zdarza tak jak piszesz.
 
Tak, medycznie nic mi ich nie wyjasnialo, wszystko bylo ok, potem sprobowalismy z tabletkami, bo byla nadzieja, ze one mi pomoga no i faktycznie pomogly, dalej diagnoza sie skonczyla :/ potem bralam caly czas, przerwe mialam przed 1 ciaza, wiec 2 razy umieralam, zaraz po od nowa bralam bo tydzien po pologu dostalam pierwszy okres 😅🙊
Byłaś u fizjo uroginekologicznego ? To potrafi być bardzo dobry kierunek poszukiwań
 
Kiedyś będzie nam pewnie brakowało tego dziecięcego rozgardiaszu 🥹
Mi się jeszcze nie skończył a już mi brakuje 🙈 Syn idzie w poniedziałek do przedszkola 😔 od urodzenia jest ze mną w domu 🙈. Pewnie dla niego dobrze, dla mnie też bo może z Miśką (8mc) trochę ogarniemy zaległości w domu. W sumie przy moich ostatnich tyłach w ogarnianiu domu to już chyba powinnam się zacząć pakować do przeprowadzki (planujemy za jakieś 3 lata 🤣)
 
Ja w ciąży z synek jakoś koło 4/5 miesiąca przeszłam covid. Nie było to moje ulubione chorowanie ale nie zrobił na nas wielkiego wrażenia 🙂

To i tak u mnie wypada, bo idzie mi 15 tydzień.
Dziś ogólnie póki co czuje się super, gorączka w nocy się ode mnie odczepiła, mam nadzieję, że to już koniec 😀
 
reklama
Do góry