Iwantit
Początkująca w BB
- Dołączył(a)
- 5 Grudzień 2025
- Postów
- 24
Mam tak samo u mnie od straty minęło 2,5 roku, wszyscy doradzali żeby spróbować od razu jeszcze raz, ale ja nie czułam się na siłach. Po roku zatrudnilam pracownika, żeby ciągnęla moją firmę, zaaklimatyzowała się i od razu powiedziałam, że to wszystko jest po to, żebym nie martwiła się o swoją firmę kiedy zajdę w ciążę- po 3 miesiącach szkoleń, wsrażania okazało się że ona jest w ciąży, znowu musialam czekać.. jak już odchowała swoje dzieciątko i jest gotowa wrócic ja byłam pewna, że u nas 2-3 cykle i już wszystko się ułoży a nagle się okazało, że to nie jest takie proste… najgorsze uczucie jak klientki przychodzą teraz, składamy sobie życzenia i widze w ich oczach ten smutek i to, że nie do końca wiedzą czego mi życzyć, bo nikomu nie mówie, że znowu się staramy.. chciałabym w koncu nie być tą, która tak wysoko straciła ciąże i trzeba z nią unikać tego tematu.. dla mnie to straszneJakos tak mi sie zrobilo kurde przykro, w grudniu w tamtym roku zaczynalismy starania, wiecie co ja sobie wtedy myslalam no nie? Ze juz w lutym to ja bede w ciazy..
sorry za smecenie! Ale jakos przykro na sercu