reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

☃️ 🎄W grudniu przy choince nadzieja w nas rośnie,by wreszcie dwie kreski powitać radośnie 🎁

Jakos tak mi sie zrobilo kurde przykro, w grudniu w tamtym roku zaczynalismy starania, wiecie co ja sobie wtedy myslalam no nie? Ze juz w lutym to ja bede w ciazy..
sorry za smecenie! Ale jakos przykro na sercu
Mam tak samo u mnie od straty minęło 2,5 roku, wszyscy doradzali żeby spróbować od razu jeszcze raz, ale ja nie czułam się na siłach. Po roku zatrudnilam pracownika, żeby ciągnęla moją firmę, zaaklimatyzowała się i od razu powiedziałam, że to wszystko jest po to, żebym nie martwiła się o swoją firmę kiedy zajdę w ciążę- po 3 miesiącach szkoleń, wsrażania okazało się że ona jest w ciąży, znowu musialam czekać.. jak już odchowała swoje dzieciątko i jest gotowa wrócic ja byłam pewna, że u nas 2-3 cykle i już wszystko się ułoży a nagle się okazało, że to nie jest takie proste… najgorsze uczucie jak klientki przychodzą teraz, składamy sobie życzenia i widze w ich oczach ten smutek i to, że nie do końca wiedzą czego mi życzyć, bo nikomu nie mówie, że znowu się staramy.. chciałabym w koncu nie być tą, która tak wysoko straciła ciąże i trzeba z nią unikać tego tematu.. dla mnie to straszne
 
reklama
Myślę, że powinniście zrobić to co dla Was jest najlepsze, żeby jak najlepiej odpocząć w święta. Ja wychodzę z założenia, że szkoda nerwów i życia na ludzi, którzy nie życzą nam dobrze.
No ja się tego też trzymam od jakiegoś czasu, nie pcham się tam ,gdzie nie muszę,gdzie mnie nie chcą, nie potrzebują - szwagierkę znam jeszcze z technikum a jak widać po 9 latach związku z jej bratem - nie byłyśmy,nie jesteśmy i nie będziemy nigdy blisko - ona to straszny toksyk jest...
Kiedyś ,gdy z nią rozmawiałam o in vitro,że dla niektórych par to jedyne wyjście na posiadanie dziecka itd. I , gdybyśmy przez te wszystkie lata od początku starań o dziecko nie mieli córki to też byśmy próbowali z in vitro to ona z tekstem "ja bym nie chciała mieć takiego dziecka z invitro".
A co to jest opryszczka? Na targu Rumuni wciskają albo jak ŚJ ulotki?
Chora kobieta.... 🤬🙄
 
Wiem że jutrzejsza i poniedziałkowa beta wszytko mi powie ale jakoś muszę do jutra wytrzymać 🙈
Pamiętam, jak w sierpniu płakałam, że na pewno beta nie rośnie, bo kreska na teście (pink strumieniowy) była słabsza lub max taka sama jak dzień wcześniej. A okazało się, że beta rosła ładnie. Tak to jest jak się robi testy codziennie ;) nie ma co ich tak porównywać.
 
reklama
Do góry