Będę walczyć dzielnie:-)
A tak z innej dziedziny. Czy któraś z Was odczuwa silne bóle podbrzusza przy chodzeniu albo przy ruchu? Na ostatniej wizycie lekarz po dokładnym przebadaniu mnie stwierdził, że:
1. przyrost wagi od początku ciąży 3 kg ale na początku spadki a teraz przyrost "od wizyty do wizyty" to "szok" dla mojego ciała, bo urosła mi ciąża a nie ciało....
2. ból jest spowodowany słabymi wiązadłami a to może być efekt mojej słabej kondycji.......
Nie do końca trafia do mnie 2-gi argument bo to że nie jestem sportsmenką to chyba nie oznacza że totalnie nic w życiu fizycznie nie robię i teraz muszę cierpieć..... Niestety to dokucza mi bardzo.......Nie dostałam żadnych leków na to a nospa mi nie pomaga..... Próbuję ćwiczyć, ruszać się zgodnie ze wskazówkami dla ciężarówek ale łzy lecą mi z bólu......Leżeć nie leżę, bo pomimo, że jestem na zwolnieniu, mam 1 dziecko "do obsługi", sprzątanka, obiadki, zakupki itp.