_Roszpunka_
szczęśliwa mamusia :)
hej dziewczynki ..
ale się rozpisłyście
u mnie wszystko ok... i żegnam się ...
do juterka
ale się rozpisłyście

do juterka

Dzień dobry...
Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.
Ania Ślusarczyk (aniaslu)
super ze jesteście:-);-)teraz pewnie musisz odpoczywaćHej mamuśki:-)
Wyszłyśmy z Anulką ze szpitala:-). Jest cudna i w ogólePochwalę się innym razem, nawet nie próbuję Was nadrabiać
![]()
Hej mamuśki:-)
Wyszłyśmy z Anulką ze szpitala:-). Jest cudna i w ogólePochwalę się innym razem, nawet nie próbuję Was nadrabiać
![]()
Hej mamuśki:-)
Wyszłyśmy z Anulką ze szpitala:-). Jest cudna i w ogólePochwalę się innym razem, nawet nie próbuję Was nadrabiać
![]()
Anineczka - nawet nie wiesz jak bardzo dokładnie trafiłaś z tym tekstem..(...)
Co nas nie zabije to nas wzmocni![]()
Mama_ady.. ja sobie nie wyobrażam jednej godziny bez Patryka a co dopiero kilku..ale kiedyś też nadejdzie dzień rozstania na kilka godzin...potem więcej i coraz więcej..brrr.. ale jak napisałaś o tej dziewczynce..to niemal mi łezka nie kapnęła..No!!! Jestesmy:-)
Ponoc wcale nie bylo tak zle. Ada troche poplakala a pozniej przestala i ladnie sie bawila. Ale czy mila pani nie powiedziala tego tylko po to, zeby mnie uspokoic na jutro i w ogole na przyszlosc?;-) Hehehe, mam nadzieje, ze nie...
Jak szlam po Ade, to przechodzilam przez grupe troche starszych dzieci niz Ada i tam taka dziewczynka mnie zobaczyla. Ona tak strasznie plakala i wolala mamusie (patrzac przy tym na mnie), ze musialam sie powstrzymywac, zeby jej tez nie zabrac:-(Tak mi jej bylo szkoda. A jej mamusia pewnie musi pracowac i pewnie odbierze ja dopiero po 16.... a to jeszcze tyle godzin!
A teraz uciekam, bo obowiazki wzywaja
Kurcze..mnie kręgosłup nie przestał boleć odkąd Patryk się urodził..ale to podobno normalne..gorsza sprawa, ze żebra zaczęły mnie boleć...witam z wieczora!
z tym kręgosłupem to jakas plaga chyba:-
no:moj A. leży dzis w łóżku caly dzien,generalnie bezbolesnej pozycji znalezc nie moze
boli go gdzies w piersiowym i promieniuje na lewy bark, ale tak ze nie moze wlasciwie zrobic zadnego ruchu.Jak na razie mascie nie dzialaja,bral cos przeciwzapalnego i tez nic
Nie wie czy sie przesilil gdzies w pracy,czy moze go powialo..
ja normalnie juz nie wiem:--(teraz tylko brakuje zebym zaczela rodzic i chyba sama sobie wtedy wsiade w samochod bo A nie da rady:-(
dzwonilismy juz nawet do masazysty ale stwierdzil ze mu nie pomoze bo to jakis stan zapalny raczej.Ja sie chyba zastrzele:--(
dobrej nocki!