_Roszpunka_
szczęśliwa mamusia :)
hej dziewczynki ..
ale się rozpisłyście
u mnie wszystko ok... i żegnam się ...
do juterka
ale się rozpisłyście
u mnie wszystko ok... i żegnam się ... do juterka

Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
u mnie wszystko ok... i żegnam się ... 
:-
boli go gdzies w piersiowym i promieniuje na lewy bark, ale tak ze nie moze wlasciwie zrobic zadnego ruchu.Jak na razie mascie nie dzialaja,bral cos przeciwzapalnego i tez nic
Nie wie czy sie przesilil gdzies w pracy,czy moze go powialo..
super ze jesteście:-);-)teraz pewnie musisz odpoczywaćHej mamuśki:-)
Wyszłyśmy z Anulką ze szpitala:-). Jest cudna i w ogólePochwalę się innym razem, nawet nie próbuję Was nadrabiać
![]()

Hej mamuśki:-)
Wyszłyśmy z Anulką ze szpitala:-). Jest cudna i w ogólePochwalę się innym razem, nawet nie próbuję Was nadrabiać
![]()
Anulka - slicznie:-)witaj z powrotem!Hej mamuśki:-)
Wyszłyśmy z Anulką ze szpitala:-). Jest cudna i w ogólePochwalę się innym razem, nawet nie próbuję Was nadrabiać
![]()



Anineczka - nawet nie wiesz jak bardzo dokładnie trafiłaś z tym tekstem..(...)
Co nas nie zabije to nas wzmocni![]()



Mama_ady.. ja sobie nie wyobrażam jednej godziny bez Patryka a co dopiero kilku..ale kiedyś też nadejdzie dzień rozstania na kilka godzin...potem więcej i coraz więcej..brrr.. ale jak napisałaś o tej dziewczynce..to niemal mi łezka nie kapnęła..No!!! Jestesmy:-)
Ponoc wcale nie bylo tak zle. Ada troche poplakala a pozniej przestala i ladnie sie bawila. Ale czy mila pani nie powiedziala tego tylko po to, zeby mnie uspokoic na jutro i w ogole na przyszlosc?;-) Hehehe, mam nadzieje, ze nie...
Jak szlam po Ade, to przechodzilam przez grupe troche starszych dzieci niz Ada i tam taka dziewczynka mnie zobaczyla. Ona tak strasznie plakala i wolala mamusie (patrzac przy tym na mnie), ze musialam sie powstrzymywac, zeby jej tez nie zabrac:-(Tak mi jej bylo szkoda. A jej mamusia pewnie musi pracowac i pewnie odbierze ja dopiero po 16.... a to jeszcze tyle godzin!
A teraz uciekam, bo obowiazki wzywaja

Kurcze..mnie kręgosłup nie przestał boleć odkąd Patryk się urodził..ale to podobno normalne..gorsza sprawa, ze żebra zaczęły mnie boleć...witam z wieczora!
z tym kręgosłupem to jakas plaga chyba:-
no:moj A. leży dzis w łóżku caly dzien,generalnie bezbolesnej pozycji znalezc nie moze
boli go gdzies w piersiowym i promieniuje na lewy bark, ale tak ze nie moze wlasciwie zrobic zadnego ruchu.Jak na razie mascie nie dzialaja,bral cos przeciwzapalnego i tez nic
Nie wie czy sie przesilil gdzies w pracy,czy moze go powialo..
ja normalnie juz nie wiem:--(teraz tylko brakuje zebym zaczela rodzic i chyba sama sobie wtedy wsiade w samochod bo A nie da rady:-(
dzwonilismy juz nawet do masazysty ale stwierdzil ze mu nie pomoze bo to jakis stan zapalny raczej.Ja sie chyba zastrzele:--(
dobrej nocki!
i to tylko z rana! Pierwszym razem nie wiedziałam co się dzieje..bo wstać nie mogłam..czułam jakbym wrosła w łóżko.ale że łóżeczko mam przy samym łóżku dostawione..to złapałam się szczebelków i jakoś dałam radę się podnieść..potem porozciągałam kości i w ciągu dnia nic a nic nie bolała klata...Ale mam to coraz częściej..:-( sama nie wiem co to jest..co kilka dni gdy rano mam wstać to boli...jakby żebra ściskały mi płuca i na wdechu się podnoszę..
które są łatwe do utrzymania?