Chęć szybkiego urodzenia i zniecierpliwienie z tego wynikające, wydaje mi się jest spowodowane tym, że większość dziewczyn poza czekaniem nie ma żadnych obowiązków ( nie chcę tutaj nikogo obrazić)
I czekają, czekają i im strasznie się nudzi![]()
Mi się raczej wydaje, ze to z powodu, że juz troszke Grudniówek sie rozpakowało;-) kazda ogląda zdjęcia i tez juz chce:-) Poza tym przecież w domku wszystko przygotowane, czeka na dzidzię:-)
Ja teraz spokojna jestem ale przy pierwszej ciązy też nie mogłam się doczekac:-)

i choć ostatnie 6 tygodni walczyłam o każdy dzien/ tydzien ciąży tak teraz marze żeby po 37tc jak odstawie fenka i inne zaczelo znowu sie cos dziac i wczesniej (a nie prawie w 40tc tak jak mam umowiaona cc) doszlo do rozwiazania, bo ja naprawde jestem fizycznym i psychicznym wrakiem:-(