reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Znasz to? Dzień ledwo się zacznie, a Ty już masz na koncie przebieranie w półśnie, mycie części do laktatora i gorączkowe poszukiwania smoczka pod kanapą. Jeśli w tym chaosie marzysz choć o jednej rzeczy, która ułatwi Wam codzienność – weź udział w konkursie i wygraj urządzenia Baby Brezza, które naprawdę robią różnicę! Biorę udział w konkursie
reklama

Styczniówki 2010 !!

Dziś mam anioła, ale wcale nie chwalę,żeby nie było:tak:;-)Jednak powrót do dietki dobrze mu zrobił, gorzej z mamusią:-p

Pasibrzuch, nic się nie martw,mała zacznie przybierać, tylko się dziwię, że każą dokarmiać, ale w sumie mi w szpitalu też kazali, bo dużo spadł:eek:

zAgatka współczuję problemów, dobrze że już wszystko ok:tak:

Macy 3mam kciuki i mam nadzieję, że wytrwasz dzielnie:-D

KlaraM mi też kilka razy ulał nosem wcześniej się zaczął kaszleć i chlust, ale to nie jest nic strasznego, jak się człowiek zakrztusi to też nosem herbatkę odda:szok: a co do raczek, to moja mama mówi(a mam do kobiety zaufanie w kwestii dzieci 3 własnych wychowała i 6 wnuków, moich nie bo mieszkam za daleko, ale telefonicznie służy radą:-D)że jak dziecko ma chłodne łapki, to znaczy, ze zdrowe:tak:;-). Nie ma co panokować, za paznokcie mu nie zajdzie:confused2: A pamiętaj o jednym, że małemu nie zaszkodzi chłodek, gorsza sprawa z przegrzaniem.:tak:

wronek mały ładnie rośnie:tak:

Sylwia będzie dobrze, bo....nie ma wyjścia:tak:

Miałam ochotę na miły wieczór, fajną kolację itd. a mąż stwierdził, że kiepsko się czuje i zwiał do wanny, a w dooopie to mam. nie to nie:angry:
 
reklama
My wrocilismy wlasnie z posterunku (sprawy paszportowe) i maly jak zasnal w samochodzie to spi do tej pory, nawet sie nie obudzil jak go rozbieralam, moje dziecko kocha jezdzic samochodem, w tatusia:-D Ja lece sie zrelaksowac, poczekac na nasepne karmienie i spac, am nadzieje ze nocka lepsza bedzie:tak:
I wam tez spokojnej nocki zycze:-)
 
Hej, dzięki babeczki za odpowiedzi :)
Zwracam zatem honor Kaja.... - ale czasem tak jest że człowiek czuje się niewidzialny i jeszcze te hormony nam uderzają... a może zamiast kocyka śpiworek to mały się nie wykopie - chyba że Tymcio lubi jak Amelka Tysiolka być mocno obwiązana?

a ja mam chwile na BB bo M usypia małego...
u niego coś ostatnio licho ze spaniem...
nawet po kąpieli...
M mówi, że mały rzuca raczkami i nóżkami niespokojnie, pluje smokiem, ale jak go za długo nie czuje to bek więc trzeba delikatnie mu przytrzymywać- jak już dobrze zaśnie to wtedy wypluwa i nie trzeba mu go oddawać :)
A tak poza tym zamiast do galerii to w wątku szczęśliwe dzieciństwo- bo był temat bujaków- fotki aktualne pana C wstawiłam...
ależ ten czas leci- Cyprianek ma już dwa miesiące..
nadziwić sie nie mogę...
w ciąży strasznie mi się czas dłużył, a teraz dni uciekają przez palce....
A C. coraz fajniejszy...
rano na słowa: "dzień dobry Synku" dostaję piękny uśmiech od ucha do ucha - toż to normalnie płakać się ze wzruszenia chce...


Sylwia trzymam kciuki - będzie ok z Olisiem, ale nerwy też rozumiem...
a ta krew w śluzie to może owulacja co-a nie kwestia dźwigania? bo ja już myślałam że mam okres, a byłam kilka dni po kontroli bo tak jak u Ciebie krew w śluzie a teraz ni widu ni słychu okresu (choć swoją drogą byłby za szybko gdyby co) i tak sobie o tym myślałam że jednak obstawiam owulację....

Wronek - synek to kawał chłopa :)

Yola - no to ci mąż....

Jola24- C. ledwie poczuje wyjściowy kombinezon na sobie już śpi, a fotelik samochodowy i auto to też dziecka nie mamy...z wózkiem jest podobnie- im bardziej na spacerze trzęsie tym lepiej :) pewnie dlatego lubi wibrator w bujaku....
 
Sylwia na pewno wszystko będzie dobrze :tak: My też mieliśmy w ostatni piątek kontrolę kardiologiczną i na szczęście wszystko jest w jak najlepszym porządku:tak: Kolejna kontrola dopiero za 1,5 roku:-) U Was będzie tak samo, bo wszystkie Olinki to fajne i silne chłopaki:-)
Macy życzę, żeby z teściami się układało i, żeby szybko Ci te kilka dni zleciało ;-) Co do mojej Młodej to oczywiście, że próbowałam ją przestawiać, żeby wcześniej się darła, ale niestety charakterek po tatusiu ma i robi swoje :-p
Klara troszkę zazdroszczę tych uśmieszków, moja uśmiecha się jak na razie tylko przez sen, normalnie robi banana od ucha do ucha:-) Oliś za to mi wszystko wynagradza, jest taki pogodny, że nie mogę się nadziwić :-) Z byle głupstwa się cieszy całym sobą :-D
Roxeen Ty tu piszesz, że nic nie umiesz, a pewnie znowu nam z 5 wyskoczysz ;-) Czego oczywiście z całego serca Ci życzę :-)
Tysiolek to załóżmy klub małych terrorystek:-D Przyjedź do mnie, zamkniemy Amelkę i Jessi w jednym pokoju i niech się wydzierają wspólnie, a my sobie kawkę strzelimy ;-):-p

A ja sobie dzisiaj w końcu odespałam poród i te pierwsze dwa tygodnie, położyłam się na chwilę w ciągu dnia na łóżku i tak mi się ta chwila przeciągnęła do 2,5 godziny:-) Ciekawe jak ja teraz w nocy zasnę :eek:
 
Witam mamusie. Melduję że czytam i podczytuję ale nie mam kiedy napisać :) Mama jest wiec nie chcę siedzieć przed kompem tylko z nią czas spędzać. Poza tym całymi dniami nas w domu nie ma np dziś wybyliśmy o 10 a powrót o 19 dopiero. Moje dziecię nie będzie wiedziało jak dom wygląda jak tak dalej pójdzie..

Pisałam już chyba że wpadam do pl na 1,5 miesiąca, cieszę się strasznie :-D
Mężolowi co prawda trochę coś zaiskrzyło pod kopułką bo powoli powoli ale widzę zachodzące zmiany. Mam nadzieję, że ta tendencja się utrzyma :-)
Poza tym przeprowadzam się :-D Co prawda z jednej pustyni na drugą ale za to ładniejszą :) i blizej europy :) Śmigamy do Hurghady nad morzem czerwonym :) W kwietniu po drodze do pl będę tam musiała zajechać i poszukać jakiegoś fajnego domu nad morzem. Już mam plany zrobić kurs na nurka :) Rzaem z Polcią będziemy pływać i korale oglądać :)

Zaczęłam już Bąblowi wyrabiać paszporty i mnie szlag trafia z całą biurokracją. Na razie udało mi się tylko 1 z 4.

Piszecie o:
ulewaniu nosem - ja też to raz już przerobiłam. Tragedii nie było, po wszystkim oczyściłam nos fridopodobną pompką, żeby mleko tam nie zalegało i gites.
zimnych rączkach - u nas non stop
jajeczkowaniu (Sylwia??) - boże święty ale ty cycem karmisz bo z tej paniki (mojej) to nie pamiętam, bo ja co prawda okres miałam ale taki bez jajeczkowania (tzn tak myslałam bo niby jak to?) a z mężolem bez zabezpieczenia szalejemy.....

Z innych inszości to moja siostra w ciąży jest :) Będą dzidzie z tego samego roku - superaśnie! Uświadomiło mi to, że tęsknię za brzuszkiem czasem, za spaniem jako jedność i kopniaczki w brzuszek :)

Udanego egzaminu Roxeen! A zapije za Ciebie Bo! Mleczkiem!

Wayatkim Bakteriom siorbającym nosami życzę powrotu do zdrowia !

Macy - dobrze, że wszystko pod kontrolą, oby tak trzymać!
 
witam dziewczęta! melduje siętylko że żyję ;-) ale młody zapełnia mi każdą chwilę i ciężko mi do komputerka usiąść..
miłego dnia dla wszystkich!!
 
Witam
My dziś jedziemy połatwić sprawy pieniężne a mianowicie PZU i socjalne za urodzenie dziecka z pracy. Mąż właśnie poszedł do gminy becikowe załatwić.
A i jeszcze do teściowej na urodziny podjedziemy na chwilę.

Myszka moja śpi więc ja zaraz muszę się ubrać bo jeszcze w piżamie.

Mam pytanie czy karmiąc można brać leki na alergie normalne, a homeopatyczne? Już drugi tydzień meczy mnie katar alergiczny i jeszcze trochę to moje dziecię będzie przelęknione.

Zmykam się ubrać.
Powodzenia i miłego dnia Najlepsze Mamuśki
 
Sylwia, na pewno będzie dobrze :-)

Roxeen, trzymam kciuki!

Pumpkin, ale Ci dobrze, a my tu mordujemy się z wyciskaniem wózków po muldach ;-)

Paula, trzymamy kciuki!

Klara, my bardzo mocno otulmy mała kocykiem i sie nie uwalnia.

A ja dzisiaj nie miałam serca budzić małej na karmienie w nocy :no: bo jak chciałam ją nakarmić pierwszy raz, to oczywiście buzia w ciup i usta nie otwarły się ani na milimetr, więc musiałabym ją budzic i w sumie to nie wiem, czy mam ją budzić, czy nie? :confused:
 
reklama
Dzień dobry!! :-)

Sylwia wszystko będzie dobrze!! Przestań się stresować!! :-)


Paula mocno kciuki zaciśnięte!! :tak: ;-)

Roxeen za Ciebie również!! Babcia Czesia przecież Cię nie uwali :tak::-D Biegunko siooooooooo!!

Paibrzuch nam pediatra powiedziała, że jak dziecko śpi, to niech śpi... Samo się obudzi jak zgłodnieje...
Ale Adaś nam przybiera szybko... Nawet nie wiem czy nie za szybko :sorry:


Dorciaa super, że spacerek sie udał :-)


A ja niewyspana jestem... Od 3 siedziałam na kibelku, brzuch bolał jak cholera, a nic nie poleciało... :-( Nic dziwnego, że Adaś ma wzdęcia, skoro ja mam zaparcia :confused2: Musiałam coś zjeść nie tak... Tylko co?!

Byłam wczoraj na kontroli u ginekologa :-) Lekarz ucieszył się, że mnie widzi :-) Przez pierwsze 10 minut wpatrwał się w zdjęcia Adasia w komórce :-D

Później przeszliśmy do badania...:confused2: Nie lubię tego... :sorry: Ale wszystko ok jest :-)
Dostałam receptę na tabletki i mam pozwolenie na zbliżenia z mężem :tak: W końcu!! :-D Tylko, że ten mnie wkurza i nie chce mi się go dotykać... Mam nadzieję, że to chwilowe;-)

Lekarz powiedział, że codziennie ktoś wraca do mojego porodu... Tak wysokiego ciśnienia w czasie porodu nie było dawno dawno...
Ja pamiętam, że mialam 185/128...
Lekarz powiedział, to był pikuś przy tym co było... Więc jakie było?! Wiedzieć nie chcę...
W ogóle powiedział, że zemdlałam jak Sławka z porodówki wyprosili... A ja tego nie pamiętam... :no:
I chyba dobrze :tak:

Jak dobrze, że to było, minęło, że wszystko jest ok :-)

Mykam na śniadanko! Dziś mam jajka!! Pierwszy raz po porodzie :-):-) Ciekawe jak dzidzia na to zareaguje :-)

Pumpkin pozycz nam trochę słońca, błękitnego nieba, zieleni... :tak::-D

Mam dość zimy!!!! :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: Zimo aaaasiooooooooooo!!!!
 
Do góry