reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Znasz to? Dzień ledwo się zacznie, a Ty już masz na koncie przebieranie w półśnie, mycie części do laktatora i gorączkowe poszukiwania smoczka pod kanapą. Jeśli w tym chaosie marzysz choć o jednej rzeczy, która ułatwi Wam codzienność – weź udział w konkursie i wygraj urządzenia Baby Brezza, które naprawdę robią różnicę! Biorę udział w konkursie
reklama

Postępy naszych dzieci :)))

u mnie Paweł obraca sie tylko z brzuszka na plecy ... pozatym maruda z niego straszna ... zalezy od dnia czasem nie mam czasu nic zrobic a czasem jakby dziecka nie bylo ... wczoraj se ucial drzemke 4h w szoku bylam ... a dzis juz od 5 budzil sie co chwila dopiero jak wzielam do siebie pospal z 2h ... i ciagle chcial mojej uwagi ledwo zywa jestem yh...
Kasia moj dzis tez od 5 rano zaczął dzień:) śpiewanie"aguuuuuuuuuuuuu" i mlaskanie gryzaczka nie było opcji żeby pospał , tak wiec 6:45 ja już na nogach:-/
 
reklama
kurcze moja Amelka ostatnio nauczyla sie tak piszczec na maksa i caly dzien piszczy co chwile.....zwariowac mozna.....mowie wam...jak przychodzi wieczor i spi to normalnie co za ulga...jaka cisza...:-D:-D:-D:-D
 
kurcze moja Amelka ostatnio nauczyla sie tak piszczec na maksa i caly dzien piszczy co chwile.....zwariowac mozna.....mowie wam...jak przychodzi wieczor i spi to normalnie co za ulga...jaka cisza...:-D:-D:-D:-D
wiem,co masz na mysli :tak::baffled:
na szczescie moja tak piszczy przy zabawie na macie z wiszacymi zabawkami,albo czasami na hustawce.ewentualnie rano, gdy wstanie i dziwi sie,ze mama jeszcze spi :-D:dry:
 
kurcze moja Amelka ostatnio nauczyla sie tak piszczec na maksa i caly dzien piszczy co chwile.....zwariowac mozna.....mowie wam...jak przychodzi wieczor i spi to normalnie co za ulga...jaka cisza...:-D:-D:-D:-D
ja nie mogę znieść jednej grającej zabawki przy leżaczku , bo od kilku dni Kuba ją łapie i ciągnie za rączke i gra muzyczka , nie cierpie juz tej zabawki bo na początku to się cieszyłam że on tak ładnie ją chwyta ,dobrze że nie siedzi cały dzień w leżaczku
 
a ja pochwale mojego smyka bo jak dotad nazekalam ze silny itd ale glowki na brzuszku nie podnosil tak od kilku dni az sie wygina do gory :D

Piszczenie u nas na pozadku dziennym... Tez nie raz mnie glowa boli... No i te jego namietne rozmowy... auuu,,,,euuuu...guuu aaaa.... hehe slodkosci :-)
 
a ja pochwale mojego smyka bo jak dotad nazekalam ze silny itd ale glowki na brzuszku nie podnosil tak od kilku dni az sie wygina do gory :D

Piszczenie u nas na pozadku dziennym... Tez nie raz mnie glowa boli... No i te jego namietne rozmowy... auuu,,,,euuuu...guuu aaaa.... hehe slodkosci :-)

jak to zrobiliscie, moj nie chce lezec na brzuszku. Dwie trzy minuty i koniec. jak mu cos podloze pod raniona to jeszcze sie rozglada, a tak to sie denerwuje i zlosci. Za to jak lezy na moim brzuszku to ma glowe wysoko i wogole sie nie meczy. Nie wiem jak go zachecic do lezenia samemu na brzuszku, zabawki nie pomagaja nie wiem.
 
jak to zrobiliscie, moj nie chce lezec na brzuszku. Dwie trzy minuty i koniec. jak mu cos podloze pod raniona to jeszcze sie rozglada, a tak to sie denerwuje i zlosci. Za to jak lezy na moim brzuszku to ma glowe wysoko i wogole sie nie meczy. Nie wiem jak go zachecic do lezenia samemu na brzuszku, zabawki nie pomagaja nie wiem.
Etna, młody zacznie leżeć na brzuszku - zobaczysz. U mnie było to samo, nawet pisałam Wam jakiś czas temu, że dostałyśmy z tego powodu skierowanie na rehabilitację (na którą jesteśmy zapisani, dopiero jak dziewczyny skończą 6 m-cy...). Teraz obie wysoko dźwigają główki, chętnie leżą na brzuszkach. Mi się wydaje, że na każdego maluszka musi przyjść odpowiedni czas i już.
Moje bardzo lubiły leżeć na brzuszkach na moich kolanach (w poprzek ud), myślę, że to im pomogło :)
 
Olaf też się nauczył piszczeć, ale na szczęscie robi to sporadycznie :)))
Dziś pierwszy raz świadomie wyciągnął rączkę do zabawki:nerd: i zaczał się nią bawić :-D Ach, dzieci nam dorastają :-D
 
reklama
Olaf też się nauczył piszczeć, ale na szczęscie robi to sporadycznie :)))
Dziś pierwszy raz świadomie wyciągnął rączkę do zabawki:nerd: i zaczał się nią bawić :-D Ach, dzieci nam dorastają :-D
moj synek juz tez sam chwyta i ciesze sie jak male dziecko ... z kazda nowa rzeczą co zauwaze ze potrafi ... :) a teraz slicznie trzymam przed nim zabawke on wyciaga rece chwyta i sie bawi sam :) a jak wypadnie krzyczy :D wiec znow podam mu i dalej sie bawi :)))))))) słodziak
 
Do góry