reklama

Postępy naszych dzieci :)))

Lagajka u nas podobnie :-) dzis szaleje i co ja poloze na plecach to zaraz obrot na brzuszek :-D jak na brzuchu to hop na plecy, wariatka moja kochana. No i ucieczki do tylu wlasnie podnoszac pupe i odpychajac sie nozkami na porzadku dziennym. Tylko dlaczego akurat wtedy jak zmieniam pampersa? :baffled::-D
 
reklama
Ohoho... u Dusi to nie takie hop i obrocik. Trochę się natrudzić musi, ale dopiero od kilku dni się udaje... myslę że potrenuje jeszcze trochę i też będzie dawała radę raz dwa :D A dupeczkę podnosić i uciekać nią też najbardziej lubi przy przewijaniu. Największego stracha mam przed i po kąpieli, bo muszę ją do sprawdzenia wody i potem rozebrania położyć na wąziutkiej pralce ;/ trzymam ją cały czas, ale z dnia na dzień jest coraz silniejsza. Po kąpieli zawijam na tejże pralce w ręcznik i wycieram w pokoju na przewijaku, bo w łazience już się boję. No a przewijak też z łóżeczka muszę co i raz zdejmować, bo jak macha nóżkami w łóżeczku to coraz częściej w niego trafia :D
 
Ja tez na pralce klade przewijak i dzis tez nie moglam jej na sekunde nawet puscic bo zaraz sie na brzuch chciala przewracac. A jak sie odepchnela nozkami to prawie glowka w kafelki-sciane przywalila :O i znow kuku by bylo ;(
 
Oj to Olaf dopiero przymierza sie do obrotów, póki co nie przemieszcza się jak Wasze skarby :) Co do robienia mostków to jest w tym mistrzem i też mi ucieka jak bawimy się na macie.
Lagajka, ja z przeiwjaka już nie korzystam :) bo Olaf za długi jest i tak walił nogami, że w koniec przewijaka uderzał łydkami i posiniaczony jest w tych miejscach :)) Przewijam na podkładach na łóżku albo na macie na podłodze - tak teraz najbezpieczniej jest dla nas :)
 
Amelka dzis caly dzien uprcie probwala siadac....od obudzenia...smialam sie, ze jak tak dalej pojdzie to bedzie miala kratke na brzuszku od tych cwiczen.....
 
mój synus póki co oporny w przewracaniu sie z brzuszka na plecy i odwrotnie...
nożkami jednak tez sie odpycha i ucieka jak to nazwałyscie... co do prób siadania to u nas tez sa śmiesznie to wyglada bo jak trzymam go na kolanach na pól siedząco to on dzwiga sie i przechyla do przodu....
ja jednak czekam na moment az Mati bedzie obracał sie sam...
 
reklama
u mnie Paweł obraca sie tylko z brzuszka na plecy ... pozatym maruda z niego straszna ... zalezy od dnia czasem nie mam czasu nic zrobic a czasem jakby dziecka nie bylo ... wczoraj se ucial drzemke 4h w szoku bylam ... a dzis juz od 5 budzil sie co chwila dopiero jak wzielam do siebie pospal z 2h ... i ciagle chcial mojej uwagi ledwo zywa jestem yh...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry