Hej kobitki
Na początek
aga107 jeśli wogóle czytasz nas regularnie - to jak nagle wpadasz z problemem to chociaż cześc powiedz.......no to tak chyba kultura wymaga....bo jak filip z konopii w środek rozmowy i ani cześc ani (....).....a tak po za tym , to jak coś niepokoi w ciąży to od razu bierze się telefon i dzwoni a nie pisze na forum.....bo każda ciąża jest inna, ja miałam skurcze i twardnienie brzucha ale po badaniu okazało się że szyjka długa i tam tak wszystko zasupłane ;-) że nie było powodu do obaw...ale to lekarz musi zbadać a nie forumowo problem rozwiązać.....


Mam nadzieję , że w koncu poszłasz do lekarza i jest oki...
Amelka - to super, że tak fajnie Ania sięprzystosowała do nowej sytuacji...u nas będzie masakra....a w tym tygodniu jedziemy obczaic te przedszkole koło tesco......bo musze popracować a nie ma z kim małej zostawic bo moja mama idzie sobie dorobić.......i zostaje z problemem....a Ola to beze mnie na minute nie zostanie....
Kamea głowa do góry! Bedzie dobrze!
Rubi trzymamy kciuki
Agita ;-):-) to dobrze że dobrze!
A my wczoraj wrócilismy po 20 z Krasiejowa, Ola zachwycona, całą drogę zwiedzała na nóżkach, szalała jak dzika, bardzo jej się podobało a byliśmy z Olisiem i Marzenką i jej mężem, więc dzieci miały dzika radochę. Na placu zabaw to mało nie zwariowali z radości a pociąg zrobił furore......no bosko było....tam jest naprawde super....az nie do uwierzenia że to w Polsce.
A dzis basen zaliczony, ona normalnie nury daje jak jakis nurek, nic sie nie boi....no w końcu to RYBA!


Oki zmykam......może jakis film zaliczę na sen....a i jescze pranie powiesic......
Rubi to wpadj w środe na kawke- dziewczyny się pobawią...........