Anahstasia
Aktywna w BB
Nie-dziękujęNic innego nie pozostaje. Życzę powodzenia.
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Nie-dziękujęNic innego nie pozostaje. Życzę powodzenia.
Na razie umiarkowany optymizm u lekarzy. Jeden pęcherzyk ciążowy z pęcherzykiem żółtkowym nadal bez zarodka, ale w drugim, w którym już zarodek się pokazał, zabiło serduszko. Dzidziuś jest dwa tygodnie młodszy niż wynikałoby to z terminu transferu, ale jak usłyszałam, takie rzeczy już się zdarzały. W poniedziałek wizyta kontrolna, zobaczymy więc jak ta ciąża dalej się rozwija, ale przyznam, że nie umiem się nią cieszyć - wciąż w głowie kołaczą mi się pytania: czy serduszko nie stanie? Czy maluch będzie zdrowy? Co jeszcze się po drodze wydarzy? To oczekiwanie na rozstrzygnięcie generuje duże napięcie psychiczne, co sprzyja u mnie depresyjnym myślom.Jakieś wieści ?
To już wszystko jest wiadome. Dziecko zatrzymało się w rozwoju prawdopodobnie zaraz po mojej ostatniej wizycie. CRL nieznacznie większy, bicia serca brak. Teraz czekam na naturalne poronienie. Transferowany zarodek był blastocystą z 5 doby 3.1.1. i tak się kończy nasza historia.Zrozumiałe oczywiście
Ale trzeba wierzyć w maluszka
Właśnie nie takie rzeczy się zdarzają
Daj znać w poniedziałek