• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Bawimy mama, bawimy...

smerf maruda to i u nas norma... ale ostatnio Q nauczył się, że jak leży na brzuszku i uniesie dupalka do góry i podkurczy kolanka to przesuwa się do przodu... no i teraz mamy w domu małego pełzaka...
 
reklama
a moje dziecie doznało nowego odkrycia- otóż rozkminił że w trakcie kąpieli można się ciągnąć za pisiaka:)
:-D:-D:-D dobre:-D:-D:-D

Seb za to odkryl, ze swietna zabawa jest "rzucanie sie" w wannie tak, zeby woda z niej pryskala na boki:laugh2: i az piszczy z radochy jak przy okazji opryska sobie np. buzie. I tylko zerka co jakis czas na mnie, jakby sprawdzal, czy to co robi jest ok, czy nie za bardzo:rofl2: a to, ze przy okazji pol lazienki i cala mama jest mokra- no coz, zdaza sie:-p

a moja niunia przeciera oczka, to nasz znak za chce spac i trzeba ja zostawic w spokoju
Sebek tez przeciera oczka jak chce mu sie spac, ale tylko w domu. Jak jedziemy samochodem albo wozkiem, to tak jak Natalka - patrzy w dal i ma nieobecne to swoje spojrzenie.
Natalka jak jest spiaca to sscie kciuka i ma nieobecne spojrzenie w dal. Wtedy juz wiadomo o co chodzi - cycus i spac :-)

Mlody opanowal tez umiejetnosc "pelzania" ale tylko po kims, czyli jak np lezy u mnie albo u Sz na brzuchu, to przepelzuje (jest takie slowo wogole?) w strone naszych twarzy, ale jeszcze nie skumal, ze tak samo da sie tez na kazdej innej powierzchni.
 
Ola dzisiaj zaczęła puszcać bańki ze śliny, zwłaszcza jak lezy na brzuchu to piszczy i robi baniuchy.
Ponadto przypomniała sobie o gadaniu igada i gada....
no i chyba zaczyna sie etap drapania /chyba podchwycila od Polusi/
to że mame drapala podczas jedzenia to już standart ale dzisiaj ścianki w gondoli, na łóżku koc, potem matę,itp
 
No i ja się w końcu wypowiem... od pewnego czasu Justka łapie swoją nóżkę, a najlepiej jak jest na niej skarpetka... dotąd się z nią mocuje, aż ją ściągnie...
Ostatnio coraz niebezpieczniej ją przewijać na przewijaku (nadstawce na łóżeczko), bo wygina się w chińskie 8 i bierze rzeczy, które są za jej głową... najlepiej jak coś trzyma w łapkach, ale i tak czasami trudno mi ją ujarzmić podczas ubierania...
 
Kostka tez sie wygina we wszystkie strony i chwyta co popadnie. Lubi tez podczas przewijania bujac sie z boku na bok i "podskakiwac". Na szczescie ja mala przewijam na stole, a co! Czasem tylko boje sie, ze sobie piety przy tym podskakiwaniu poodbija.
Mala od jakichs dwu tygodni cuca sobie paluszki u stopek :D
 
No i ja się w końcu wypowiem... od pewnego czasu Justka łapie swoją nóżkę, a najlepiej jak jest na niej skarpetka... dotąd się z nią mocuje, aż ją ściągnie...
Ostatnio coraz niebezpieczniej ją przewijać na przewijaku (nadstawce na łóżeczko), bo wygina się w chińskie 8 i bierze rzeczy, które są za jej głową... najlepiej jak coś trzyma w łapkach, ale i tak czasami trudno mi ją ujarzmić podczas ubierania...

u nas jest identyczny motyw ze skarpetkami... a jaki Q był zły kiedy miał śpiochy ze stopami i jak ciągnął to nie mógł zdjąć... jego skupienie na twarzy - bezcenne
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry