reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Bawimy mama, bawimy...

smerf maruda to i u nas norma... ale ostatnio Q nauczył się, że jak leży na brzuszku i uniesie dupalka do góry i podkurczy kolanka to przesuwa się do przodu... no i teraz mamy w domu małego pełzaka...
 
reklama
a moje dziecie doznało nowego odkrycia- otóż rozkminił że w trakcie kąpieli można się ciągnąć za pisiaka:)
:-D:-D:-D dobre:-D:-D:-D

Seb za to odkryl, ze swietna zabawa jest "rzucanie sie" w wannie tak, zeby woda z niej pryskala na boki:laugh2: i az piszczy z radochy jak przy okazji opryska sobie np. buzie. I tylko zerka co jakis czas na mnie, jakby sprawdzal, czy to co robi jest ok, czy nie za bardzo:rofl2: a to, ze przy okazji pol lazienki i cala mama jest mokra- no coz, zdaza sie:-p

a moja niunia przeciera oczka, to nasz znak za chce spac i trzeba ja zostawic w spokoju
Sebek tez przeciera oczka jak chce mu sie spac, ale tylko w domu. Jak jedziemy samochodem albo wozkiem, to tak jak Natalka - patrzy w dal i ma nieobecne to swoje spojrzenie.
Natalka jak jest spiaca to sscie kciuka i ma nieobecne spojrzenie w dal. Wtedy juz wiadomo o co chodzi - cycus i spac :-)

Mlody opanowal tez umiejetnosc "pelzania" ale tylko po kims, czyli jak np lezy u mnie albo u Sz na brzuchu, to przepelzuje (jest takie slowo wogole?) w strone naszych twarzy, ale jeszcze nie skumal, ze tak samo da sie tez na kazdej innej powierzchni.
 
smerf maruda to i u nas norma... ale ostatnio Q nauczył się, że jak leży na brzuszku i uniesie dupalka do góry i podkurczy kolanka to przesuwa się do przodu... no i teraz mamy w domu małego pełzaka...

U nas ostatnio wieczorami mam aż trzy smerfy marudy:(
Gratulacje dla Kubusia-pełzaka za nową umiejętność:)
 
Ola dzisiaj zaczęła puszcać bańki ze śliny, zwłaszcza jak lezy na brzuchu to piszczy i robi baniuchy.
Ponadto przypomniała sobie o gadaniu igada i gada....
no i chyba zaczyna sie etap drapania /chyba podchwycila od Polusi/
to że mame drapala podczas jedzenia to już standart ale dzisiaj ścianki w gondoli, na łóżku koc, potem matę,itp
 
No i ja się w końcu wypowiem... od pewnego czasu Justka łapie swoją nóżkę, a najlepiej jak jest na niej skarpetka... dotąd się z nią mocuje, aż ją ściągnie...
Ostatnio coraz niebezpieczniej ją przewijać na przewijaku (nadstawce na łóżeczko), bo wygina się w chińskie 8 i bierze rzeczy, które są za jej głową... najlepiej jak coś trzyma w łapkach, ale i tak czasami trudno mi ją ujarzmić podczas ubierania...
 
Kostka tez sie wygina we wszystkie strony i chwyta co popadnie. Lubi tez podczas przewijania bujac sie z boku na bok i "podskakiwac". Na szczescie ja mala przewijam na stole, a co! Czasem tylko boje sie, ze sobie piety przy tym podskakiwaniu poodbija.
Mala od jakichs dwu tygodni cuca sobie paluszki u stopek :D
 
No i ja się w końcu wypowiem... od pewnego czasu Justka łapie swoją nóżkę, a najlepiej jak jest na niej skarpetka... dotąd się z nią mocuje, aż ją ściągnie...
Ostatnio coraz niebezpieczniej ją przewijać na przewijaku (nadstawce na łóżeczko), bo wygina się w chińskie 8 i bierze rzeczy, które są za jej głową... najlepiej jak coś trzyma w łapkach, ale i tak czasami trudno mi ją ujarzmić podczas ubierania...

u nas jest identyczny motyw ze skarpetkami... a jaki Q był zły kiedy miał śpiochy ze stopami i jak ciągnął to nie mógł zdjąć... jego skupienie na twarzy - bezcenne
 
reklama
Alicja od tygodnia jak ją przewijam, to się przekręca i do łóżeczka "żurawia zapuszcza", trzeba bardzo uważać, bo sekunda i mogłoby być bęc
 
Do góry