gosienkag76
Fanka BB :)
Alicja od tygodnia jak ją przewijam, to się przekręca i do łóżeczka "żurawia zapuszcza", trzeba bardzo uważać, bo sekunda i mogłoby być bęc
Helenka tak samo i ostatnio prawie by wpadła do łóżeczka, normalnie mała akrobatka
Dzień dobry...
Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.
Ania Ślusarczyk (aniaslu)
Alicja od tygodnia jak ją przewijam, to się przekręca i do łóżeczka "żurawia zapuszcza", trzeba bardzo uważać, bo sekunda i mogłoby być bęc
Kostka tez sie wygina we wszystkie strony i chwyta co popadnie. Lubi tez podczas przewijania bujac sie z boku na bok i "podskakiwac". Na szczescie ja mala przewijam na stole, a co! Czasem tylko boje sie, ze sobie piety przy tym podskakiwaniu poodbija.
Mala od jakichs dwu tygodni cuca sobie paluszki u stopek![]()
No i ja się w końcu wypowiem... od pewnego czasu Justka łapie swoją nóżkę, a najlepiej jak jest na niej skarpetka... dotąd się z nią mocuje, aż ją ściągnie...
Ostatnio coraz niebezpieczniej ją przewijać na przewijaku (nadstawce na łóżeczko), bo wygina się w chińskie 8 i bierze rzeczy, które są za jej głową... najlepiej jak coś trzyma w łapkach, ale i tak czasami trudno mi ją ujarzmić podczas ubierania...
Alicja od tygodnia jak ją przewijam, to się przekręca i do łóżeczka "żurawia zapuszcza", trzeba bardzo uważać, bo sekunda i mogłoby być bęc
Moja gaduła łączy ze sobą coraz więcej sylab i ostatnio jej dialogi to namietnie powtarzane "dadagugudadagugu" i "mamma mamma"
oczywiscie nie widze w tym zadnego świadomego mówienia "mama" i "tata", ale rzecz jasna ślepo zakochany w niej ojciec twierdzi, że "ona mówi tata" :-)
Obstawiam ze z jej charakterkiem pierwsze slowo którego się nauczy to będzie "nie" :-)
:-d:-d:-d:-d:-d:-d:-dheheheh a ja musie ze ona wola ciocie daguuuu :-)
A moja od 2 dni chywta sie za uszy (nie rownoczesnie of kors) i wykreca je sobie![]()



Alicja od tygodnia jak ją przewijam, to się przekręca i do łóżeczka "żurawia zapuszcza", trzeba bardzo uważać, bo sekunda i mogłoby być bęc
Sebcio wczoraj zaczal podnosci sie na raczkach przy lezeniu na brzuszku. To znaczy do tej pory lezal i opieral sie na lokciach, a od wczoraj podnosi na na prostych rekach. Tak mu sie to spodobalo, ze lokcie juz poszly w zapomnienie![]()
Sebcio tez zawsze przekreca sie tylko przez prawe ramie. Jak ma dosyc brzuszka, to CZASAMI wroci na plecy, ale zazwyczaj kladzie glowke na macie, raczka do buzi i krzyk. A jak go ktos przekreci, to polezy chwile i na brzuszek. I tak w kolkaNo i nadal przekręty tylko z pleców na brzuch przez to samo ramię. Z powrotem nie ma mowy. Krzyczy jak lezy na brzuchu długo tzn może bardziej piszczy, ja sobie myślę że ma dosyc i ją przekręcam na plecy a ona w placz bo chce na brzuch i fik i już leży i znowu pisk, więc to chyba z radości.......:-)
