Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.





ja ogólnie daję marchewkę, seler, pietruszkę, ziemniaka, brokula, fasolkę szparagową smak średni , ale zapach superWitajcie kobietki,
Dziś wieczór zupkowy :-) Będę gotować :-) Czeka króliczek, warzywka z ogródka teściowej i jazdaaaa :-) Niestety dotychczas moje obiadki były mdłe i przegrywały ze słoiczkowymi, choć i te Mikołajowi średnio podchodzą. Ostatnio stwierdziłam, że być może za dużo daję do nich warzyw na raz i zanika jakiś wyraźniejszy smak, do tego nie można doprawiać:-( Wczoraj przeanalzowałam składy słoiczków Bobovity, Gerbera i Hippa. I teraz spróbuję ugotować wg "przepisów" podanych na słoiczkach jako "skład". A w ogóle okazuje się, że one są przyprawiane. PRzynajmniej te z Hippa, w większości jest np. sól jodowana, w niektórych czarny pieprz (który wiem, że może powodować kolki) ale są też zioła takie jak koperek, majeranek itp. Poszukałam trochę w necie i się okazuje że są zioła które rzeczywiście można dodawać do zupek maluszków, tylko trzeba uważąć bo zioło, którego maluszek nie lubi może zepsuć całą potrawę. A to fajny artykuł na temat przyprawiania obiadków niemowląt: Zioła w kuchni dla najmłodszych
ja mogę nadrabiać![]()
chociaż dzisiaj to masakra jest...mam tryb zombie. mały obudził się o 0.20 i robił zadymę do 3:40 :/ a potem pobudka przed 7:00. jest fantastycznie :/ na szczęście właśnie zasnął na południową drzemkę...
Cosya - ja gotuję hmm...na czuja ? po prostu wrzucam do wody różne kompilacje warzyw; marchwekę, ziemniaka, kawałek selera, pietruszki, brokuł. poza tym ryż, mięsko z królika. zupka aż słodka się wydaje, a mały jest łakomczuch, apetyt powrócił, mimo, że zębów nadal niet...
dzisiaj wciągnął prawie całe starte jabłko i jeszcze stękał o moją kanapkę.
wczoraj mieliśmy pieluszkowy rekord. zużyliśmy w ciągu dnia jedynie 3 wielorazówkicoś kupa nie chciała iść, więc częściej sadzałam na nocnik i chyba ze 4 siuśki udało się złapać
pochwalę się naszymi nowymi pieluszkamito nasze cudeńka
Zobacz załącznik 332027Zobacz załącznik 332028Zobacz załącznik 332029Zobacz załącznik 332030
a no i ja również "wracam" do pracy. dostała kolejne duuuuże zlecenie, i to na dodatek mogę sobie rozłożyć na dłuższy czas, bo aż do końca czerwca. mogę rozliczać się partiami co miesiąc i normalnie tak, jakbym dostawała wypłatę. fajnie, ale znowu będzie zadyma...