reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Znasz to? Dzień ledwo się zacznie, a Ty już masz na koncie przebieranie w półśnie, mycie części do laktatora i gorączkowe poszukiwania smoczka pod kanapą. Jeśli w tym chaosie marzysz choć o jednej rzeczy, która ułatwi Wam codzienność – weź udział w konkursie i wygraj urządzenia Baby Brezza, które naprawdę robią różnicę! Biorę udział w konkursie
reklama

Sierpień 2013

Wróciłam z zajęć oczywiście głodna jak wilk. Dobrze, że Małżonek kolacyjke naszykował, bo się na buły rzuciłam, jakbym przez tydzień nic nie jadła :eek: I tak dobrze, że dzisiaj wcześniej skończyłam, bo jakbym miała do 20.15 ciągnąć, to bym chyba wszystkich przeraziła burczeniem w brzuchu.

Weronika - witaj i nic się nie bój :-) Wszystko będzie dobrze :-)

mgd- łał! 2 słowa, a jakie treściwe :-D
Czyli w Holandii też taki "zimny chów" jeśli chodzi o ciążę?To co? Tylko w Polsce tak na brzuchatki chuchają i dmuchają? Bo co ktoś z zagranicy pisze, to właśnie same niesamowitości, że lekarz się w ogóle nie interesuje ciężarną, że usg prawie nie robią.

Loleczka - może się uda naturalnie. Nie ma się co na zapas martwić :-)

Agniś - ja w stanach wczesno-przeziębieniowych piję "nalewkę imbirową" (moja mama taką durną nazwę wymyśliła nie wiem czemu, bo tam ani grama alkoholi nie ma). Bierze się korzeń imbiru, kroi go na małe kawałki, wrzuca do garnuszka i gotuje przez chwilę (tak z 5 min). Potem czeka moment aż lekko przestygnie i dodaje sok z cytryny i miód. Rozgrzewa jak szklanka spirytusu i zwykle na drugi dzień człowiek się czuje jak nowo narodzony.

Madziarena - nie poradzę, bo o plamieniach nie wiem nic.
 
reklama
loleczka - gratulacje :) spokojnie do sierpnia jeszcze daleko i może się uda sn :)

madziarenka - uważaj na siebie i odpoczywaj! plamienia jednorazowo się zdarzyły czy cały czas Ci dziś towarzysza?
 
hej, ale produkcja ruszyła :-)

Madziarena - jeżeli to niedużo i jednorazowo to spokojnie. Jakby miało się powtórzyć to idz do lekarza. Zwykle jak są jakieś plamienia itp. to przyjmują bez problemu.

Loleczka - co do porodu to nigdy nie wiadomo, ja byłam baaardzo nastawiona na poród naturalny, w ogóle cesarka była dla mnie jakąś niepojętością, byłam przekonana, że moje pozytywne myślenie i nastawienie bardzo pomogły, niestety Staś trochę zdecydował inaczej. W każdym razie bardzo mocno będę trzymała kciuki, żeby było tak jak sobie wymarzysz, ale każdemu będę radziła, żeby przygotował się psychicznie i na tą drugą opcję żeby się nie rozczarować i nie przeżywać potem tak jak ja ...
Gratuluję wyników USG. To super sprawa zobaczyć serduszko.
 
Kasia -tak patrzę na Twoją suwaczek i widzę, że Ty też grudniowa mama 2010. Ale jakoś się chyba na forum grudniówek nie spotkałyśmy?
 
Ostatnia edycja:
Witajcie,jakoś Was podczytuje od niedawna wzruszam się waszymi początkami i pierwszymi usg i biciem serduszek:-),jestem paźdz.2012 mamą i ja moje początki ciąży wspominam bardzo fajnie a wy mi jeszcze to utrwalacie,życzę Wam nudnych kolejnych miesięcy bez obaw i trosk i wspaniałego cudu narodzin:-)(mogę czasami do Was zajrzeć? )
 
O! Popatrz, ja miałam być listopadowa, ale jakoś tak się do grudniówek przykolegowałam i chyba sobie wykrakałam, bo mi się Córencja prawie 2 tygodnie po terminie urodziła :confused2:

Charlios - forum jest otwarte, więc każdy może tu nas podczytywać ;-)
 
Loleczka - może się uda naturalnie. Nie ma się co na zapas martwić :-)
loleczka - gratulacje :) spokojnie do sierpnia jeszcze daleko i może się uda sn :)
Wiem dziewczyny, ze troche za wcześnie na swirowanie w tym temacie
Loleczka - co do porodu to nigdy nie wiadomo, ja byłam baaardzo nastawiona na poród naturalny, w ogóle cesarka była dla mnie jakąś niepojętością, byłam przekonana, że moje pozytywne myślenie i nastawienie bardzo pomogły, niestety Staś trochę zdecydował inaczej. W każdym razie bardzo mocno będę trzymała kciuki, żeby było tak jak sobie wymarzysz, ale każdemu będę radziła, żeby przygotował się psychicznie i na tą drugą opcję żeby się nie rozczarować i nie przeżywać potem tak jak ja ...
Mi za pierwszym razem bardzo szybko poszło - w trzy godzinki sie uwinęłam od wyjazdu z domku i poprostu miałam nadzieję na poród naturalny i jeszcze szybszy
Witajcie,jakoś Was podczytuje od niedawna wzruszam się waszymi początkami i pierwszymi usg i biciem serduszek:-),jestem paźdz.2012 mamą i ja moje początki ciąży wspominam bardzo fajnie a wy mi jeszcze to utrwalacie,życzę Wam nudnych kolejnych miesięcy bez obaw i trosk i wspaniałego cudu narodzin:-)(mogę czasami do Was zajrzeć? )
Witaj! i wpadaj do nas jak najbardziej
O! Popatrz, ja miałam być listopadowa, ale jakoś tak się do grudniówek przykolegowałam i chyba sobie wykrakałam, bo mi się Córencja prawie 2 tygodnie po terminie urodziła :confused2:
Ja też urodziłam po terminie...chyba z 8 dni
 
ależ tu miło :) dziękuję za słowa otuchy dziewczyny :)
Madziarena nie chce straszyć ale ja z takim plamieniem od razu w nocy pojechałam do szpitala,dali mi tabsy na podtrzymanie i po kilku dniach wypuścili i kazali dużo leżeć nic nie robić,ale trzymam kciuki że wszystko jest dobrze!
w poprzedniej nie donoszonej ciąży przybyło mi o dwa rozmiary! w ciągu kilku tygodni... przy wzroście 171 ważyłam 60-62kilo a teraz 72!:angry:
w czwartek i ja idę do lekarza i będę wszystko wiedzieć dokładnie i oczywiście podzielę się tym z Wami:) pozdrawiam i dziękuję jeszcze raz za miłe słowa :happy:
 
reklama
Do góry