reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Znasz to? Dzień ledwo się zacznie, a Ty już masz na koncie przebieranie w półśnie, mycie części do laktatora i gorączkowe poszukiwania smoczka pod kanapą. Jeśli w tym chaosie marzysz choć o jednej rzeczy, która ułatwi Wam codzienność – weź udział w konkursie i wygraj urządzenia Baby Brezza, które naprawdę robią różnicę! Biorę udział w konkursie
reklama

Czerwiec 2012

no i na nas przyszedł czas - młody zleciał z kanapy:-( spadł na brzuszek, nie widziałam tego bo odwróciłam się, żeby nasypać mleka do butelki, strasznie się czuję, bo to moja wina:-( na szczęście nic mu się nie stało a zaraz potem jak dostał mleko to zjadł nie jak zwykle 60-90ml tylko aż 150!!!:tak:

najważniejsze, że nic mu się nie stało!!

nic po tobie nie widać tego twojego zamilowania ;)

genetyka - po mamusi ;-);-) no i troszkę pracy nad ciałem;-)

polaa - jak się czuje teściowa??

iwon - jak tam u Julka z precyzją??:-D

hatszept - jak dzisiejsze usypianie P?? &&&& za lepszą nockę!!

mlodak - to Ci nicponie z tych kociaków. Decyzja na 100%??
 
reklama
usypialam mlodego pol godziny, jak ja nie lubie takich wieczorow, te glupie zeby niech juz wyjda i bedzie spokoj,

Mlodak cale szczescie i oby sie nie pojawila. :):)

Josie fakt ciezko by bylo pracowac :) a zlobek dobry pomysl

Polaa moze jakis bunt czterolatka ??

Siula bedzie tak jak na ostatniej :p

Zaza wspolczuje upadku ale chyba mu sie zoladek po nim powiekszyl :D

Delwer udanych poszukiwan

Claudette wspolczuje nocek ... trzeba sie pocieszac ze bedzie lepiej KIEDYS
 
Muńka - a jak myślisz????

kasieńka, polaa -no mam nadzieję, że się nie pojawi. Sprawdzam co 15 minut......

siula - co Ty się martwisz tą rozmową. Tekst ten sam co poprzednio i wszystko po Twojej myśli będzie.

claudette - szkoda żeś nie "kotowa", ale każdy ma swoje upodobania.
I współczuję zasypiania i nocek bo baaaardzo dobrze znam ten ból tyle, że nie znam powodu :)

Mam pytanie: czy opłaca mi się jeszcze kupować leżaczek taki do 18kg? Dzisiaj zrobił w nim "żółwika". Rysica to twoje określenie więc pewnie wiesz o co chodzi. Nic mu się nie stało, zresztą stałam nad nim i obserwowałam co jeszcze wykombinuje.
Jak dotąd w leżaczku go karmiłam. Opierałam troszkę wyżej o fotel i było cacy. No ale tak się teraz wychyla na boki, że czasami czołem o glebe wali.
Do krzesełka nie chcę go jeszcze sadzać nawet tylko do karmienia bo jeszcze sam nie siada więc to za wcześnie. No a jak jestem sama to jak mam mu podać cokolwiek łyżeczką, a ostatnio każdy posiłek tak jada.
Znalazłam kilka używanych w rozsądnej cenie do 100zł. Myślicie, że warto?
 
Ostatnia edycja:
a co to takiego?

josie fajnie masz z tą pracą :tak:
maćku to super że przy mleku 2 kupy tak się wyregulowały :tak:
nanulinka gratuluję jeszcze raz
Aylin bądź dzielna! dasz radę :tak:

zajęcia na basenie dla dzieciaczków. U nas tak to nazwali. W sobotę rano. Grupa 4-6 msc aktualnie rusza.

Młodak - ja swój juz z salonu wywaliłam. Moja nie chce w nim siedziec i po 5 minutach mostek robi aby uciez z niego.

Ide serial oglądać
 
A jak ją karmisz? Bo to dla mnie najwiekszy problem. No i tez np korzystanie z toalety. Przypinam go wtedy tak i chociaz mam pewnosc ze nigdzie nie zawedruje. Ale teraz to musze go zabierac w lezaczku ze soba bo trzeba gada pilnowac przy tych akrobacjach.
 
no i na nas przyszedł czas - młody zleciał z kanapy:-( spadł na brzuszek, nie widziałam tego bo odwróciłam się, żeby nasypać mleka do butelki, strasznie się czuję, bo to moja wina:-(
Witaj w klubie ;-)
Kurcze ja to jednak wyrodną matką jestem... Jakoś nie przejęłam się za bardzo upadkiem małej :sorry2:

A jak ją karmisz? Bo to dla mnie najwiekszy problem. No i tez np korzystanie z toalety. Przypinam go wtedy tak i chociaz mam pewnosc ze nigdzie nie zawedruje. Ale teraz to musze go zabierac w lezaczku ze soba bo trzeba gada pilnowac przy tych akrobacjach.

To może w kolec zainwestuj? ;-)
 
mlodak ja mam taki do 18kg i jest na tyle gleboki ze jak jest na lezaco to mlody nie daje rady wyjsc i nawet go nie przypinam. wczoraj na fejsie wrzucilam filmik jak w nim siedzi wgapiony w pralke :) wiec u mnie sie sprawdza. no ale to raczej indywidualna kwestia, czy lubi w tym siedziec czy nie

a do karmienia to mamy od swiat krzeselko bo maly juz siedzi pieknie. chociaz przyznam ze w lezaczku latwiej mi karmic bo w tym krzeselku to zazwyczaj skupia sie na stoliczku i twarz ma skierowana w dol :baffled: w lezaczku to przynajmniej latwo ucelowac do buzi :tak:
 
Claudette, no to piątka! :no: u nas nocki te same.
I Munka, nie zapowiada sie lepiej - usnął punkt 20.00, pierwsza pobudka 20.25, druga - 21.08, trzecia 21.35 i czwarta 22.40 (notowalam). Za kazdym razem poplakiwanie, przelozenie na boczek nie starcza-trzeba ukolysac...:baffled::baffled::baffled:
Nic wiecej nie napisze, bo padam, a o 6.00 pobudka.
Sciskam Was w pasie ;)
NANU, no i zaje...biscie!!!!!!!!! :tak::-)
 
Macku mam lozeczko turystyczne i chyba czas je rozlozyc :) Tyle ze nie rozwiazuje mi to sprawy karmienia.

Josie wlasnie w lezaczku sie super karmi oczywoscie jesli tylko mlody nie usiadzie lub przewala na boki.
On wychodzi z niego tylko wtedy gdy nie jest przypiety a tak to lubi tam byc. No i ma przeciez swietna zabawe - wyrzucic zabawke a potem sie po nia wychylic tak ze juz wrocic do lezaczka nie umie bo nie ma sily.
Wlasnie znalazlam taki z wyzszymi bokami to nijak nie da rady siegnac do ziemi lapkami z niego. Chyba.....

hatszept oby nocka byla lepsza&&&&&&
 
reklama
Młodak - tak wiem o co chodzi! A jaki masz leżaczek?? A jeśli chodzi o fotelik do karmienia to musisz go najlepiej w sklepie przymierzyć, bo naprawdę to oparcie się mooocno obniża... Może ktoś zrobi zdjęcie całkiem z profila jak to krzesełko się pochyla?? Bo ja mam w piwnicy i póki choinka stoi to mąż nie przyniesie i nie złoży bo nie ma miejsca :p
Żałuję, że Szymkowi nie zrobiłam zdjęcia jak zrobił żółwika :p
Monika siada i się wychyla do przodu, więc poza tym, że jest przypięta pasami to jak wychodzę z pokoju to ją stawiam przodem do kanapy bardzo blisko i wtedy nie wychyla się do przodu bo nie ma jak :p a na boki nie jest w stanie się ten fotelik przewrócić, zbyt stabilny jest.
 
Do góry